

Panowie – jeżeli któryś z Was pękał ze śmiechu opowiadając kolegom anegdoty o kobietach, które nie potrafią parkować, albo dumnie prężył muskuły mówiąc, że są gorszymi kierowcami od facetów – to się pomylił. I to bardzo!Ze stereotypowego myślenia, w trybie ekspresowym, wyprowadzi Was Laia Sanz. 29-letnia Hiszpanka, przygodę z motocyklami rozpoczęła ćwierć wieku temu. Zamiast bawić się lalkami. jeździła z bratem na jednośladach. Motocykl szybko stał się jej pasją i sposobem na życie. Na swoim koncie ma m.in. trzynaście tytułów Mistrzyni Świata w Trialu. Wywalczyła również PŚ w Rajdach Enduro i SuperEnduro. W Dakarze startowała dotychczas 4. razy i za każdym razem była najszybszą kobietą na trasie.
W 2012 roku zadziwiła wszystkich. Na 4. etapie 35. edycji Dakaru nabawiła się bardzo poważnej kontuzji nadgarstka. Zacisnęła zęby, obwinęła rękę i ukończyła morderczy rajd z 39. czasem. Co więcej, była jedyną kobietą, która wtedy dojechała do mety!
Sanz w 2015 roku reprezentuje team Honda HRC i robi to w mistrzowskim stylu. Razem z kolegami z zespołu: Joanem Barredą, Paulo Goncalvesem i Helderem Rodriguesem, są jednymi z najszybszych zawodników na trasie. Laia po 6. etapie zajmuje 14. miejsce w klasyfikacji generalnej i zawstydza mężczyzn. Panowie czapki z głów!
Podobne artykuły:
Źródło: www.redbull.pl






