

Mało kto prawdopodobnie słyszał o Makau. Dla wyjaśnienia jest to specjalny region administracyjny Chin, który leży około 60 kilometrów na południowy zachód od drugiego takiego regionu – Hong Kongu. Makau zwane jest też azjatyckim Las Vegas, ponieważ utrzymuje sie głównie z hazardu, a zyski są trzykrotnie wyższe, niż w największym mieście Nevady. City of Dreams jest jednym z największych kasyn i właśnie tam Jimmy Verburgh i Morgan Carlson wraz z innymi zawodnikami FMX4EVER pracują od ponad roku nad przedstawieniem teatralnym „Dom tańczącej wody”.
Jest to aktualnie jedna z największych produkcji na świecie. To najnowsze dziełem Franco Dragone, reżysera najbardziej prestiżowych przedstawień wliczając w to „A New Day” Celine Dion, czy wodne show „Le Reve”. Jak tłumaczy Morgan Carlson, konsultanci szukali czegoś, czego do tej pory widzowie nie widzieli w takiej produkcji. Freestyle Motocross został wybrany dzięki pomocy Morgana i Jimmy’ego.
Po uzyskaniu potwierdzenia od producentów, obaj spędzili prawie rok na rekrutacji zawodników do show. Zawodników, którzy nie tylko musieli wyjechać do Chin, aby występować pięc dni w tygodniu, ale także musieli podpisać przynajmniej dwuletnie kontrakty. „Jesli mówisz komuś 'Hej nie chciałbyś dawać pokazów codziennie przez następne dwa lata w Chinach?’ to nie brzmi jak najlepsza oferta na świecie. Ale wszyscy zawodnicy, którzy się zdecydowali są bardzo zadowoleni z pobytu.” – powiedział Carlson.
Wśród zawodników, którzy podpisali pierwsze kontrakty są między innymi: Austin Drummond, Ryan Logan, Josh Yost – wszyscy trzej z USA, Alex Elgh i Rickard Ratto ze Szwecji, Antonio Navas z Hiszpanii, Vivian Gantner i Bernard Correvon ze Szwajcarii.
Zawodnicy przylecieli do Makau w styczniu i od tego czasu byli poddawani bardzo rygorystycznym treningom oraz niezliczonym próbom do samego przedstawienia. Było to konieczne, ponieważ teatr wypełniony jest ponad 14 tysiącami metrów sześciennych wody, co w prostym rachunku daje około 1,4 miliona litrów wody. Jest to pięć razy więcej niż objętość basenu o rozmiarach olimpijskich. Dlatego też zawodnicy przeszli także treningi z nurkowania. „Jeśli cos pójdzie nie tak i zawodnik wyląduje w wodzie, musi on pozostać pod wodą do czasu przybycia nurka z tlenem. Wiem, że to brzmi dziwnie, ale jest to wymagane, aby show mogło przebiegać bez zakłóceń.” – tłumaczy Carlson.
Stworzenie tego przedstawienia kosztowało 250 milionów dolarów, więc kasyno City of Dreams nie chce zostawiać nic przypadkowi, zwłaszcza jeśli chodzi o FMX. Dla przykładu, aby zawodnicy mogli rozgrzać motocykle przed przedstawieniem, od podstaw stworzono specjalne pomieszczenie o bardzo grubych ścianach i bardzo dobrej wentylacji z ośmioma hamowniami w środku. Kiedy motocykle „przejadą” trzy okrążenia i przejdą pomyślnie kontrolę komputerową, dopiero wtedy mogą zostać użyte w przedstawieniu.
W czasie show używane są trzy rampy i każdy z zawodników wykonuje jedynie osiem skoków, zanim ponownie zmieni się scenografia. Światowa premiera „Domu tańczącej wody” miała miejsce 16 września przed wypełnioną po brzegi widownią.
tłum. i oprac. Ruda
źródło i zdjęcia: www.espn.go.com






