

W miniony weekend na farmie braci Frew odbyła się kolejna edycja Farm Jam. Event, który kilka lat temu był „kolejną imprezą motocyklowo-rowerową” urasta aktualnie do miana najważniejszego wydarzenia w Nowej Zelandii. I nie można się dziwić: świetne warunki do jazdy, epicki tor i mnóstwo utalentowanych zawodników sprawia, że Farm Jam staje się najbardziej wyczekiwanym eventem na południowej półkuli.
W tym roku po raz pierwszy listy startowe musiały zostać obłożone limitem, ponieważ było zbyt wielu chętnych zawodników do startu w każdej z trzech dyscyplin!
Sesja FMX składała się z dwóch części: freeride oraz park. Każda z nich dawała po 50% punktów. Po części freeride’owej prowadził Matt Schubring przed Nickiem Franklinem. Niestety Schuie nie mógł wziąć udziału w sesji parkowej, ponieważ wracając z freeride’u zranił się w rękę. Tym sposobem po kilku latach pechowych startów u braci Frew, najczęściej zakończonych wizytą w szpitalu, Nick Franklin po raz pierwszy w karierze wygrał FMX Farm Jam.
Konkurs BMX zdominował Kyle Baldock, który nie miał większych problemów z wykręceniem podwójnego Backflipa, czy Fronflipa. MTB należał z kolei do Andreu Lacondeguy’a. Hiszpan ma w swoim asortymencie mnóstwo tricków i sporo stylu, co pokazał podczas zawodów. Ponadto był on pierwszym zawodnikiem, który wziął udział we wszystkich konkurencjach, czyli: FMX, MTB i BMX.
WYNIKI FARM JAM 2013
FMX
1. Nick Franklin (NZ)
2. Tyrone Gilks (AUS)
3. Pat Bowden (AUS)
4. Callum Shaw (NZ)
5. Joel Brown (AUS)
BMX
1. Kyle Baldock (AUS)
2. Luke Parslow (AUS)
3. Danny Campbell (AUS)
4. Anthony Napolitan (USA)
5. Ryan Lloyd (AUS)
MTB
1. Andreu Lacondeguy (ESP)
2. Connor Macfarlane (NZ)
3. Lewis Jones (NZ)
4. Phil McLean (NZ)
5. Nick Dethridge (NZ)
FMX freeride
BMX
MTB
Ruda
zdjęcia: Red Bull NZ






