

Robbie Maddison z powodzeniem przeskoczył dziś rano Kanał Koryncki. Przebywający od kilku dni w Grecji zawodnik miał okazję potrenować do tego karkołomnego, bo ponad 85-cio metrowego, skoku. Co prawda w niedzielę podczas treningów Maddo skoczył dalej, niż tego wymaga szerokość kanału, jednak wczoraj w Grecji dość mocno wiało i wyzwanie stanęło pod znakiem zapytania.
Na szczęście dziś rano pogoda okazała się łaskawa i Australijczyk może dodać do swoich niesamowitych wyczynów również skok nad Kanałem Korynckim. Jednak Maddo, który nie bez kozery ma przydomek „Robbie the Madman Maddison”, nie spoczywa na laurach i już teraz myśli o kolejnych wyzwaniach!
„Skok nad kanałem to było wyzwanie, które zrodziło się już jakiś czas temu i nie mogłem mu się oprzeć. Dotychczas to właśnie ten skok niósł za sobą najbardziej poważne konsekwencje, gdyby coś poszło nie tak. Pierwszą i zarazem najważniejszą przeszkodą, którą musiałem pokonać, był więc mój własny strach. Wierzę, że trzeba podejmować w życiu ryzyko, żeby stawać się mądrzejszym. Wyzwania takie jak to pomogą mi na pewno przygotować się do kolejnych, z którymi przyjdzie mi się zmierzyć. Jestem podekscytowany tym, że udało mi się dziś skoczyć! Jak pewnie wiecie była to jedyna możliwość, aby właściwie to zakończyć.” – powiedział tuż po skoku Robbie.
Video znajdziecie: tutaj oraz tutaj.
Ruda na podst. www.redbull.com
zdjęcia: J. Schweitzer, Maddo






