Motocross w Mrokowie
30 sierpnia 2010
e- Wiadomości Motocyklowe
30 sierpnia 2010
Pokaż wszystkie

Ink Inc.

twitch

twitchKiedy przychodzi do wyrażania emocji oraz odnotowania życiowych wzlotów i upadków, zawodnicy Freestyle Motocrossu nie szukają daleko. Wykorzystują coś, co dała im sama matka natura: własną skórę. Kilku z nich zdecydowało się opowiedzieć o tym jak zaczęli się pasjonować tatuażami oraz o tym co leżało u podstaw najważniejszych z nich.

Zawodnikiem, który znany jest swoim kolegom i fanom nie tylko z talentu, ale także ze swoich niezliczonych tatuaży, jest oczywiście Jeremy „Twitch” Stenberg. Ten 28-latek pochodzący z freestyle’owej mekki jaką jest Kalifornia ma prawie całe ciało wytatuowane różnymi wzorami – i jak twierdzi nie powiedział jeszcze ostatniego słowa! „Najnowszym tatuażem jest imię mojej niedawno urodzonej córki wytatuowane na jednej stronie mojej głowy. Kiedy urodzi mi sie kolejne dziecko wytatuuję sobie jego imię po drugiej stronie! Poza tym są miejsca, w których sobie jeszcze nic nie tatuowałem, na przykład na nogach. Jestem teraz starszy i trochę więcej myślę zanim sobie coś zrobię. Nie zawsze tak było, więc teraz mam na ramionach rzeczy, których nienawidzę, ale jak sądzę będę musiał z tym żyć!” – tłumaczy Jeremy.

jonesKolejnym z zawodników z więcej niż kilkoma opowieściami uwiecznionymi na swojej skórze jest Cameron Sinclair. 26-cioletni Australijczyk poważnie ucierpiał podczas wykonywania Double Backflipa w Madrycie w ubiegłym roku. Ale o ile ten wypadek jest czymś, o czym Sincs najchętniej by zapomniał, o tyle wiele z jego tatuaży opowiada ważne i czasem tragiczne historie. „Jeden z pierwszych tatuaży zrobiłem sobie, kiedy mój współlokator miał poważny wypadek i zmarł kilka miesięcy później z powodu obrażeń. Inne mają mi z kolei przypominać o dobrych rzeczach, które mnie spotkały, nie tylko na motocyklu. Mam duży napis mówiący: 'Tylko Bóg może mnie osądzić’, ponieważ podróżując przekonałem się jak wielu ludzi ocenia cię tylko na podstawie wyglądu. Oni sądzą, że jeśli masz kilka tatuaży to jesteś niebezpiecznym świrem. Osobiście jest to dla mnie śmieszne, kiedy widzę jak babcie na mój widok mocniej łapią za torebki, ponieważ myślą że je okradnę! Generalnie jestem normalną osobą, która lubi tatuaże i zawsze będzie je lubić. Zdecydowanie nie skończyłem jeszcze!” – opowiada Cam.

Jednak nie wszyscy z topowych zawodników są uzależnieni od tego specyficznego bólu i nie są skłonni położyć się pod igłą. „Szczerze powiedziawszy tatuaże nic dla mnie nie znaczą. Jasne uważam, że sa fajne, ale nie mógłbym sobie czegoś wytatuować i żyć z tym do końca moich dni.” – tłumaczy rekordzista świata Robbie Maddison. Natomiast zawodnik, którego Maddo pokonał w finale w Madrycie, Szajcar Mat Rebeaud, jest typem człowieka „wszystko albo nic”, co oznacza tylko jedno – ma zdrowy dystans do ewentualnego wytatuowania sobie czegoś. „Rzecz, która przeraża mnie najbardziej, to fakt że nie podoba mi się jak ktoś ma tylko jeden tatuaż. Wiem dobrze, że gdybym sobie zrobił choć jeden, skończyłbym z wytatuowanym całym ciałem!”

Kiedy pada pytanie o to, który z zawodników ma najfajniejsze tatuaże, dominują dwa nazwiska: Jeremy Stenberg i Seth Enslow. „Seth ma kilka naprawdę śmiesznych tatuaży. Na przykład wytatuował sobie zegarek na nadgarstku, który wskazuje godzinę 4:20. Tak więc kiedykolwiek go nie sprawdzi mówi, że to właśnie czas aby zapalić! Ma również szesciopak piwa na brzuchu, więc zawsze może zapytać 'Hej chcesz zobaczyć mój szeciopak?’ ” – śmieje się Maddo. Levi Sherwood jest fanem tatuaży Twitcha. „To świetny facet, który po prostu nie przejmuje się tym, co ludzie sądzą. Dlatego ma tatuaż na twarzy i wytatuowaną szyję, nie mówiąc o całej reszcie. Podobają mi się jego tatuaże robione pod wpływem impulsu – to niemal tak, że ktoś coś powie, a on po prostu wyjdzie i pójdzie sobie to wytatuować!” 

tłum. i oprac. Ruda
źródło i zdjęcia: www.redbullxfighters.com

Partnerzy

facebook youtube