rozmiar motocykla
III Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów, Warszawa-VIDEO
4 marca 2011
Patryk Gudbaj-Galica
Wywiad z Patrykiem Gudbaj-Galicą
5 marca 2011
Pokaż wszystkie

IX runda AMA Supercross w Daytona Beach

ryan dungey

ryan dungeyDziś wieczorem zawodnicy będą rywalizować na kultowym torze Daytona International Speedway. Miejsce gdzie, na co dzień ścigają się zawodnicy NASCAR. Sportu tak uwielbianego przez Amerykanów.  Zawody supercrossowe są częścią Daytona Beach Bike Week. Imprezy, na którą przyjeżdża około 500 000 osób. Przez ostatnie 3 lata tor projektował sam Ricky Carmicheal, jednak w tym roku zaszczyt ten przypadł Markowi Barnett. Daytona jest jednym z bardziej specyficznych wyścigów ze względu na charakterystykę toru, który jest piaszczysty i posiada długie proste. Taki układ nie odpowiada typowym supercrossowym zawodom.

 

W klasie SX sytuacja przypomina fabułę dobrego dreszczowca. Zaczęło się od niespodzianki, w której James Stewart i Ryan Villopoto pokazali, że wrócili do 100% formy i to do nich będzie należał sezon. Jednak teraz robi się jeszcze ciekawiej. Do niedawna spisywany na starty Chad Reed nawiązuje walkę z Bubbą. Ostatnia runda była niesamowita: wywrotka, dramatyczny pościg, głupia strata punktów i wielkie emocje. Kiedy wydawało się, że wyścig już jest ustawiony i nic się nie może zmienić, wszystko stanęło na głowie. Nadal mamy do czynienia z „czubem”, który jest nierozerwalny i stanowi go pięciu zawodników. Ryan Villopoto lider tej grupy ma przewagę 10 punktów nad drugim Stewartem, zwycięzcą z Daytony w 2009 roku. Trzecie miejsce należy do Reeda, który traci 11 punktów do swojego odwiecznego rywala Bubby i ma przewagę 4 nad Treyem Canardem. Ryan Dungey zajmuje 5 miejsce, ale powoli odzyskuje utracone punkty po zawodach w Anaheim II i traci tylko jeden punkt do Turbo Treya. Dziś wieczorem będziemy mieli wielki spektakl, gdzie z tych wyżej wymienionych zawodników każdy może wygrać. Jak oglądałem zawody w Atlancie to wydawało się, że Stewart i Reed zupełnie ogłupieli i jechali na 110%. Dawali z siebie więcej niż mogli. Non-stop popełniali błędy, co zaowocowało zwycięstwem Villopoto, którego jak sam przyznał po wyścigu zupełnie się nie spodziewał. Dziś wydaje się, że emocje opadły. Jednak jest to mylne stwierdzenie. Kiedy zawodnicy stanął na linii startowej. Reed i Stewart na pewno będą chcieli udowodnić, że są najszybsi i dadzą z siebie wszystko, a nawet więcej niż mogą. Co znów może zakończyć się dla nich źle.

 

Klasyfikacja generalna:

1 2 Ryan Villopoto Seattle, WA, USA 171

2 7 James Stewart Haines City, FL, USA 161

3 22 Chad Reed Dade City, FL, USA 150

4 41 Trey Canard Shawnee, OK, USA 146

5 1 Ryan Dungey Belle Plaine, MN, USA 145

6 29 Andrew Short Smithville, TX, USA 110

7 24 Brett Metcalfe Lake Elsinore, CA, USA 104

8 10 Justin Brayton Cornelius, NC, USA 90

9 18 David Millsaps Carlsbad, CA, USA 88

10 9 Ivan Tedesco Murrieta, CA, USA 78

11 14 Kevin Windham Centreville, MS, USA 75

12 27 Nicholas Wey Dewitt, MI, USA 63

13 30 Kyle Regal Murrieta, CA, USA 60

14 38 Chris Blose Phoenix, AZ, USA 48

15 11 Kyle Chisholm Valrico, FL, USA 46

16 800 Mike Alessi Victorville, CA, USA 46

17 50 Matt Boni Geneva, FL, USA 25

18 43 Weston Peick Wildomar, CA, USA 24

19 12 Thomas Hahn Alvord, TX, USA 17

20 74 Austin Stroupe Lincolnton, NC, USA 15

 

 

Zawodnicy Lites jeszcze nie zaczęli na dobre się ścigać, a już jest na prawdę ciekawie. Wydawało się, że miniony weekend będzie świętem Blake Whartona zawodnika GEICO Honda, który mimo dwóch upadków podczas biegów kwalifikacji i walki o finał w LCQ wygrał holeshot i prowadził większość wyścigu. Jednak kolejny upadek w głównym biegu tego wieczora przekreślił jego szanse na zwycięstwo. Jadący za Whartonem, Justin Barcia – kolega z zespołu tego pierwszego i Blake Baggett wykorzystali błąd tego pierwszego i w dwójkę zaczęli walczyć o zwycięstwo. Jednak gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Dean Wilson po kiepskim starcie znalazł się w odpowiednim miejscu i momencie, zrównując się z czołówką. Wykorzystał błąd Barcii, którego wypadł po za trasę i sam się przyblokował dublowanym zawodnikiem oraz nieuwagę swojego kolegi z Monster Energy Pro Circuit Kawasaki Baggetta i objął prowadzenie, którego nie oddał do końca. Dziś wieczorem na pewno nie będzie nudno. Barcia na Twitterze napisał, że z jego nadgarstkiem jest wszystko w porządku i jest w pełni przygotowany do startów. Wilson, który jest moim cichym faworytem do tytułu na bank nie odpuści. W Atlancie miał dwa kiepskie starty i mam nadzieję, że dziś to się nie powtórzy. Wierzę także w Iana Trettela zawodnika Suzuki, który również zmagał się z kontuzją, ale teraz jest 100% zdrowy i także będzie walczył. Szkoda Blake Whartona. Zmarnował on szansę w ubiegłym tygodniu, żeby wyjść z cienia Barcii. W czołówce możemy się, także spodziewać Ryana Sipesa z Yamahy oraz Blake Baggetta.

 

Klasyfikacja generalna:

1 15 Dean Wilson Menifee, CA, USA 47

2 17 Justin Barcia Ochlocknee, GA, USA 47

3 57 Blake Baggett Grand Terrace, CA, USA 40

4 25 Ryan Sipes Ekron, KY, USA 34

5 21 Blake Wharton Aubrey, TX, USA 33

6 156 Jason Anderson Edgewood, NM, USA 26

7 245 Lance Vincent Youngsville, LA, USA 23

8 48 Matthew Lemoine Collinsville, TX, USA 23

9 139 Malcolm Stewart Haines City, FL, USA 20

10 46 Alex Martin Millville, MN, USA 20

11 927 P Larsen Murrieta, CA, USA 17

12 77 Ian Trettel Lake Elsinore, CA, USA 16

13 65 Hunter Hewitt Pilot Point, TX, USA 15

14 102 Christopher Gosselaar Spring Valley Lake, CA, USA 10

15 714 Shawn Rife Mechanicsburg, OH, USA 9

16 412 Levi Kilbarger Logan, OH, USA 9

17 283 Justin Sipes Vine Grove, KY, USA 8

18 533 Gannon Audette Cairo, GA, USA 8

19 304 Bradley Ripple Crown Point, IN, USA 6

 

zdjęcie: www.racerxonline.com

MotoX.com.pl, Jasimierz

Partnerzy

facebook youtube