

W miniony weekend, od piątku do niedzieli włącznie, wiedeńską Stadthalle rządzili mistrzowie wszelkich freestyle’owych ewolucji. Zawodnicy prezentowali swoje najlepsze ewolucje na motocyklach, mini bike’ach, skuterach śnieżnych, quadach, BMX’ach i MTB. Nie zabrakło też elektrycznego roweru oraz buggy, a w niedzielę nawet pobicia rekordu świata! A wszystko to przy muzyce miksowanej na żywo przez DJ Mosakena oraz show przygotowanych przez Drumatical oraz Fuel Girls.
Choć w przypadku Masters of Dirt trudno mówić o tradycji, ponieważ show z roku na rok ewoluuje dostarczając widzom nowych wrażeń, to jednak tradycyjnym punktem programu jest konkurs Whipów. W tym roku trzy dni z rzędu triumfował w nim Edgar Torronteras. Mocno po piętach deptali mu, jednak bez rezultatu, Massimo Bianconcini i Marc Pinol.
Blok, który przejmują zawodnicy pod wodzą Tomasa Barty na 50-tkach, został w tym roku uzupełniony przez Bienvenido Albę, który chwilowo swojego MTB zamienił na rower elektryczny. Brzmi dziwnie? Może, ale Bienve pokazał, że po dokonaniu odpowiednich zmian w zawieszeniu można na tym „cudzie” kręcić 360-tki i Backflipy.
Skoki synchroniczne i trick progression FMX sprawiły, że publiczność ledwie mogła usiedzieć na miejscu. Do tego młoda krew zmierzyła się ze starymi wyjadaczami. Początkowo zaplanowany pojedynek Matej Cesak i Erick Ruiz kontra Edgar Torronteras i Massimo Bianconcini zakończył się niestety przed czasem już w piątek, kiedy to Ruiz zaliczył niedolota i wpadł pomiędzy lądowanie, a poduszkę bezpieczeństwa. Trzeba przyznać, że to dość dziwne uczucie, kiedy zawodnik po upadku po prostu znika. Szczęśliwie młodemu Meksykaninowi nic się nie stało, jednak lekarze byli nieugięci i zatrzymali go w szpitalu na kilkudniowej obserwacji. W sobotę i niedzielę pojedynki staczali więc jedynie Cesak z Torronterasem. Każdorazowo publiczność wskazywała na zwycięzcę młodego Czecha, a sam E.T. stwierdził, że za około dwa lata Matej będzie niesamowitym zawodnikiem.
Kolejnym punkte
m programu był Antonio Navas ze swoim kolegą Rocky’m. Wiedeńska publiczność widziała już różne wyczyny, w tym Tandem Flipa na motocyklu i Tandem Flipa na 50-tce, ale regularne tricki FMX w wykonaniu dwóch zawodników na jednym motocyklu to kolejna nowość przygotowana specjalnie na jedenastą rocznicę MOD. Trzeba przyznać, że trick kiedy kierowca wykonuje Heelclickera, podczas gdy pasażer wykonuje One Hand Seat Grad Indy robi wrażenie. Jakby tego było mało Alastair Sayer dał się podpalić dziewczynom z Fuel Girls i każdego wieczoru wykręcił Backflipa płonąc!
Medaliści zimowych X Games: Daniel Bodin, Justin Hoyer i Heath Frisby pokazali, że skutery śnieżne świetnie nadają się też na dirt. W ich wykonaniu zobaczyliśmy wiele tricków regularnych oraz Backflipy. W sesji regularnej towarzyszył im najświeższy nabytek teamu Da Boot – Jason Cesco, który choć na skuterze ma najkrótszy staż, świetnie sobie radził z old schoolowymii trickami.
Na quadach jak zawsze świetnie pokazali się bracia Guetter. We wszystkie trzy wieczory ich czterokołowce odrywały się z rampy, a Derek i Jon czarowali trickami. Na szczególne wyróżnienie zasługuje fakt, że w sobotę Derek przed sesją założył koszulkę zmarłego 31 stycznia Caleba Moore’a. Zrobiło się bardzo podniośle i nie jednej osobie łzy się zakręciły w oczach.
Zawodnicy na rowerach podczas swoich sesji udowodnili, że nie tylko tricki na motocyklach mogą przyprawić o opad szczęki. Każdy z nich, w tym trójka Polaków, dawali z siebie wszystko i sprawiali, że publiczność nie raz i nie dwa nie wierzyła w to co widzi. Wśród zawodników prym w hard core’owych ewolucjach wiedli: TJ Ellis, Mike „Hucker” Clark, Nicholi Rogatkin, Jed Mildon, Patrick Guimez, Sam Reynolds i Pavel Alekhin. Ich udziałem padły między innymi: podwójny Backflip, Quad Whip, Cash Roll, Backflip Double Tailwhip, czy 720-tki.
Na finał tej freestyle’owej uczty przygotowany został Backflip w wykonaniu Jimmy’ego Blaze’a. Tym razem jednak Jimmy nie przyleciał do Wiednia ze swoim skuterem śnieżnym, ale z buggy – Polarisem RZR. Kiedy w piątek Blaze wylądował Flipa bez większych problemów Stadthalle oszalała! Niestety w sobotę nie udało mu się powtórzyć tej sztuki, a buggy przestało się nadawać do użytku.
Aby jednak niedzielnej publiczności zapewnić równie ekstremalne doznania, wystarczyło wykonać kilka telefonów i z Włoch oraz innych miast Austrii do Wiednia dojechali zawodnicy FMX, aby wziąć udział w biciu Rekordu Świata w najbardziej licznym kręceniu Backflipa. Ostatecznie 41 zawodników, w tym 18 na motocyklach, 2 na skuterach (Bodin przesiadł się na motocykl) oraz 21 na rowerach kręciło jeden po drugim Backflipy w trainie. Powietrze pełne flipujących zawodników. Absolutne mayhem. To się nazywa zadać stylu!
W marcu Masters of Dirt wyrusza na trasę po Europie, a my już się nie możemy doczekać kolejnej odsłony w Wiedniu za rok. Organizatorzy pokazali, że nie bez kozery nazwali w tym roku swoje show: Next Level, ponieważ bez dwóch zdań udało im się podnieść freestyle na kolejny poziom.
Zawodnicy biorący udział w rekordowym kręceniu flipów:
FMX
Edgar Torronteras (Spa), Daniel Bodin (Swe), Remi Bizouard (Fra), Jose Miralles (Spa), Antonio Navas (Spa), Marc Pinol (Spa), Massimo Bianconcini (Ita), Libor Podmol (Cze), Albert Munoz (Spa), David Rinaldo (Fra), Kai Haase (Ger), Martin Schenk (Aut), Alastair Sayer (Bot), Miki Monti (Ita), Vanni Oddera (Ita), Derek Burlew (US), Rob Adelberg (Aus), Ciccio White (Ita)
Skutery śnieżne
Justin Hoyer (US), Heath Frisby (US)
Rowery
Nicholi Rogatkin (US), Simon Moratz (Ger), Vincent Massardier (Fra), pavel Alekin (Rus), Jed Mildon (NZ), Sam Reynolds (UK), Desmond Tessemaker (Ned), TJ Ellis (US), Szymon Godziek (Pol), Patrick Guimez (Fra), JB Peytaviet (Fra), Linus Sjoholm (Swe), Mike ‘Hucker’ Clark (US), Martin Soderstrom (Swe), Bienvenido Aguado (Spa), Peter Henke (Ger), Alessandro Barbero (Ita), Clemens Kaudela (Aut), Thomas Zejda (Cze), Bernd Kaufmann (Aut), Bartek Obukowicz (Pol), Dawid Godziek (Pol)
Backflip Buggy – Jimmy Blaze
Rekord Świata – Backflip
Ruda
zdjęcia: Ruda, Masters of Dirt






