
Jak każdego roku o tej porze, w miniony weekend wiedeńską Stadthalle rządzili Mistrzowie Dirtu. Tegoroczna edycja pod nazwą Pushing the Limits zgromadziła rekordową ilość widzów, którzy podczas czterech show podziwiali wyczyny ponad 60 zawodników różnych dyscyplin. Wśród nich nie zabrakło Freestyle Motocrossu, BMX’ów, MTB, skutera, quada, skuterów śnieżnych i buggy.
Tym razem show podzielono na kilka bloków tematycznych. Energetyczne rozpoczęcie to przede wszystkim występ Fuel Girls bawiących się ogniem i Drumatical, którzy podwieszeni pod sufitem hali w formie ludzkiego żyrandola rodem z Cirque du Soleil grali na bębnach. Do tego chwilę później dołączyła eksplozja tricków w wykonaniu zawodników na motocyklach i rowerach nakręcając publiczność.
Kolejnym punktem programu był konkurs na najlepszy Whip, gdzie w finale zadaniem riderów było trafienie tylnym kołem w podwieszony balon, tak żeby pękł. Trzy z czterech konkursów wygrał Edgar Torronteras, a raz Marc Pinol. W rozgrywce Rookies are the future, czyli konkursie pomiędzy najmłodszymi zawodnikami, w finałach mierzyli się Matej Cesak na motocyklu z Tobim Merz’em na BMX.
W części Pushing the Limits zarówno zawodnicy na motocyklach, jak i na rowerach pokazali się na 110%. Freestyle Motocross na nowym poziomie zaprezentowali między innymi: Antonio Navas i Rocky Florensa ze swoim Tandem FMX. Nie dość, że w dójkę wykonywali regularne tricki, zamienili się w powietrzu miejscami na motocyklu (!) to na koniec wykręcili i wylądowali Tandem Backflipa. Zwieńczeniem jednak było synchroniczne wykonanie dwóch Tandem Backflipów przez Hiszpanów oraz Petra Pilata z kolegą.
Na rowerach zawodnicy kręcili nie gorsze ewolucje. Nie zabrakło Frontflipa Tailwhip, Quad Whipa, Super Flipa, Ruler Flipa, Cliffhanger Flipa, 720-tek, 360-tek, podwójnych Backflipów, czy Cashrolla autorstwa Szymona Godźka. Poza nim nasz kraj reprezentowali także Bartek Obukowicz i Dawid Godziek.
Tuż przed finałem show w części Heavy Machines widzowie zobaczyli Alesa Rozmana na quadzie, Josteina Stenberga i Heatha Frisby kręcących Backflipy na skuterach śnieżnych oraz Jimmy’ego Blaze’a, który wykręcił swoim buggy salto w tył z rampy.
Poza wielkimi trickami i nowatorskim spojrzeniem na show prezentujące sporty ekstremalne nie zabrakło także elementów humorystycznych, kiedy szalony dostawca pizzy Alfonso, wjechał na tor z dostawą, a następnie skoczył skuterem z rampy. Najlepsze momenty z Wiednia znajdziecie w video poniżej.
Ruda
zdjęcia: Masters of Dirt






