

12 maja w Barcinie odbyły się drugie zawody o Puchar Burmistrza. Zawody zostały zorganizowane przez Klub Motocyklowy 2nd Face Barcin we współpracy z miastem Barcin. Równocześnie miniony weekend kończył trwający od 9 maja FMX Camp można było zobaczyć wśród riderów kilka nowych twarzy. Silnie wiejący wiatr niemal pokrzyżował organizatorom plany. Niemal, ponieważ pod wieczór wiatr wreszcie się uspokoił i można było zacząć rywalizację. W konkursie najlepszy okazał się Michał Daciuk przed Arturem Puzio i Jaśkiem Kaszubą.
W konkursie wystartowało pięciu z ośmiu obecnych zawodników. Z rywalizacji wycofali się Damian Czudak, Rafał Biały i Andrzej Gurgul, który miał problemy techniczne z motocyklem. Pozostali zawodnicy mieli do wykonania sześć tricków plus siódmy podwójnie punktowany. Ze względu na późną porę rozpoczęcia konkursu riderzy mieli tylko jeden przejazd, żeby przekonać do siebie jury. Sędziowie oceniali trudność i styl tricków oraz wykorzystanie toru i ogólne wrażenie z przejazdu.
Pierwszy pojechał debiutujący w zawodach Pacal Korzec. Jak na debiut i trudne warunki zaliczył niezły przejazd i zajął piąte miejsce. Po nim na tor wyjechał Bartek Bułaś. Podobnie jak poprzednik poradził sobie zupełnie nieźle, a do tego wykorzystał także sekcję supercrossową. To wszystko wystarczyło na zajęcie czwartej pozycji. Następnie kolej przyszła na Jaśka Kaszubę. Zawodnik ten debiutował w zeszłym roku podczas ostatniej rundy Pucharu Polski Skillz Up. Trzeba przyznać, że od tego czasu dołożył sporo tricków do swojego repertuaru. Jasiek wykonał między innymi No Handera do No Hander Landing bez sprawdzania kierownicy. Niestety pierwsza próba zakończyła się groźnie wyglądającym upadkiem. Nie było to jednak coś, co mogło powstrzymać Jaśka od kontynuowania przejazdu. Wsiadł na motocykl i wykonał ten sam trick, tym razem kończąc go poprawnie. Jego przejazd pozwolił mu na zajęcie trzeciego miejsca.
Jako przedostatni na tor wyjechał reprezentant Barcina i zarazem gospodarz FMX Campu Artur Puzio. Bardzo dobry przejazd zawierający między innymi Hart Attack, czy Hart Attack Indy mógł się zakończyć wygraną Artura. Mógł, ponieważ wykonany jako podwójnie punktowany Mini Flip nie poszedł niestety po myśli zawodnika i nie został przez niego wylądowany. Tym samym Puzio musiał pogodzić się z drugim miejscem. Jako ostatniego widzowie mogli zobaczyć zwycięzcę pierwszej rundy Mistrzostw Polski Skillz Up – Michała Daciuka. Michał po raz kolejny pokazał, że Honda CRF 450 to zdecydowanie motocykl, który mu pasuje. Z trickami takimi jak Base Jumper, niesamowicie wyciągnięty Superman, Nine o’clock czy spory Whip zajął pierwsze miejsce i zdobył Puchar Burmistrza Barcina.
Organizatorzy imprezy po raz kolejny stanęli na wysokości zadania. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku chłopaki z 2nd Face ponownie zaproszą Freestyle Motocross na swoją imprezę, a zawodnicy nie będą się musieli zmagać z wiatrem, który doskwierał zarówno podczas pierwszej, jak i drugiej edycji zawodów.
Ruda
zdjęcia: Katarzyna Zakrzewska






