

Monster Energy AMA Supercross przybyło do Atlanty. W ubiegłym tygodniu w Arlington zwyciężyli zawodnicy KTM Ryan Dungey oraz Marvin Musquin. Obaj również są liderami w swoich klasach. Czy dzisiaj uda im się ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium?
Ryan Dungey ma aktualnie 12 punktów przewgi nad drugim w klasyfikacji Kenem Roczenem. Obaj w tym roku na swoje konto mogą zapisać dwa zwycięstwa. Trey Canard, który jest trzeci ma 23 punkty straty do lidera. Jednak zawodnik Hondy pokazał w tym roku, że potrafi wygrywać. To ta trójka będzie rywalizować o tytuł Mistrza w klasie 450. Jedynym zawodnikiem, który w tym sezonie po za Dungeym, Roczenem i Canardem wygrał jest Eli Tomac, ale on traci już 38 punktów do lidera i przestaje liczyć się w walce o tytuł Mistrza.
Do końca sezonu zostało jeszcze kilka rund i z pewnością tacy zawodnicy jak Cole Seely, Davi Millsaps, Jason Anderson i Chad Reed zrobią wszystko by w 2015 roku znaleźć się na najwyższym stopniu podium.
Pierwszą rundę 250 na Wschodnim Wybrzeżu zdominował Marvin Musquin, który pewnie zwyciężył w klasyfikacjach, a w biegu finałowym prowadził od samego początku do mety. Drugi w Arlington był Justin Bogle. Jednak największą niespodziankę sprawił Matt Lemoine zajmując trzecie miejsce.






