Czwarta runda Mistrzostw Świata dostarczyła zarówno widzom, jak i zawodnikom wielu emocji. Niesamowite ściganie, które śmiało można nazwać jednym z najlepszych w historii. Atmosfera była elektryzująca, co tylko dodało smaczku do wyjątkowego show, kiedy Max Nagl po raz trzeci w tym sezonie stanął na najwyższym stopniu podium, a Tim Gajser zgarnął swoje pierwsze zwycięstwo w MX2.
Max Nagl udowadnia, że trzeba się z nim mocno liczyć w tym sezonie. Już kiedy sądzono, że MXGP nie może stać się bardziej ekscytujące, sprawy zmieniają swój obrót. W miniony weekend Nagl pokazał, że jeśli zdobędzie holeshota, to jest praktycznie nietykalny. Po solidnym drugim miejscu w pierwszym wyścigu, Niemiec zgarnął swój czwarty FOX Holeshot i odjechał stawce w wyścigu drugim, aby pokonać linię mety jako lider. O szczęściu w nieszczęściu może mówić Ryan Villopoto, który po zajęciu czwartego miejsca w pierwszym wyścigu, w drugim zaliczył brutalny upadek, z którego na szczęście wyszedł cało.
W klasie MX2 pierwszy wyścig wygrał Jeffrey Herlings, a drugi Tim Gajser, który pozostawił za sobą urzędującego mistrza – Jordi Tixiera oraz wspomnianego Herlingsa. Dla Gajsera to pierwsza wygrana w sezonie oraz pierwsza wygrana w klasie MX2 w ogóle.
MXGP klasyfikacja zawodów
1. Maximilian Nagl 47
2. Antonio Cairoli 47
3. Clement Desalle 38
4. Romain Febvre 34
5. Gautier Paulin 32
6. Evgeny Bobryshev 28
7. Ken de Dycker 26
8. Davide Guarneri 22
9. David Philippaerts 21
10. Shaun Simpson 20
MX2 klasyfikacja zawodów
1. Tim Gajser 47
2. Jeffrey Herlings 47
3. Jordi Tixier 40
4. Dylan Ferrandis 34
5. Max Anstie 32
6. Jeremy Seewer 29
7. Valentin Guillod 28
8. Benoit Paturel 25
9. Brent Van doninck 21
10. Julien Lieber 21
{youtube}8kbc5Wis9sY{/youtube}
Ruda
zdjęcie: mxlarge.com






