
Sobotnia runda, która odbyła się w szwajcarskiej Bazylei, jasno pokazała, że w chwili obecnej najbardziej zacięta rywalizacja toczy się pomiędzy Davidem Rinaldo i Maikelem Melero. Rinaldo, który wygrał w piątek, tym razem musiał uznać wyższość Melero i cieszyć się z drugiego miejsca.
Już niemal na samym początku drugiego dnia rywalizacji widzowie byli świadkami upadku, który mógł się skończyć fatalnie. Leo Fini z powodu problemów technicznych podczas swojego ostatniego skoku mógł użyć tylko pierwszego biegu. Niestety brak odpowiedniej prędkości spowodował, że Włoch uderzył w tył lądowania. Zdołał wstać i opuścić tor o własnych siłach i nic nie wskazywało na to, aby doskwierała mu jakaś kontuzja.
Davide Rossi mimo dobrego przejazdu również nie dostał się do finału. Podobnie, jak w piątek sztuka ta nie udała się również Jamesowi Carterowi, Fredowi Wasnerowi oraz Hannesowi Ackermannowi.

Podczas Maxxis Highest Air zawodnicy powtórzyli ten sam scenariusz, co wieczór wcześniej. Jose Miralles pokonał Maikela Melero i zakończył rywalizację z wynikiem 9 metrów. Podobnie sytuacja wyglądała w Lifeproof Best Whip. James Carter nie miał sobie równych i zgarnął trofeum za największe „wyłamanie” motocykla w powietrzu.
Finał, zgodnie z oczekiwaniami, był bardzo zacięty. Nie tylko batalia o wygraną była zacięta. Również o trzecią pozycję zawodnicy stoczyli ostry bój. Rob Adelberg zaczął jak zawsze stylowo, ale niestety podczas przejazdu popełnił kilka błędów i musiał pożegnać się z marzeniami o podium. Remi Bizouard zaliczył dobry przejazd zakończony Voltem, jednak to również było za mało, aby zająć trzecią lokatę.
Libor Podmol, który w tym sezonie równie często staje na podium, co zalicza upadków, był w stanie wykonać wszystkie przez siebie zaplanowane tricki, w tym między innymi: Volta i Surfer Flipa. Sędziowie docenili przejazd Czecha i Libor zajął najniższy stopień podium.

Podobnie, jak w piątek walka o pierwsze miejsce rozegrała się pomiędzy Davidem Rinaldo i Maikelem Melero. Rinaldo po raz kolejny zaprezentował nie tylko dwa body variale i serię niesamowitych kombinacji Backflipa, ale także nowy trick będący połączeniem Mase Twist to Late Hart Attack. Wszystko wskazywało, że zwycięstwo ponownie będzie należeć do Francuza. Nic bardziej mylnego! Tylko jeden zawodnik mógł wejść Davidowi w paradę. I tak też się stało. Maikel Melero zaczął od Side Saddle Take Off California Roll, a następnie nie dość, że wykonywał wszystkie swoje najmocniejsze ewolucje, to starał się, aby niemal każde lądowanie lud start zawierały dodatkową kombinację. Te techniczne „smaczki” w ogólnym rozrachunku zawsze dodają trochę punktów. Hiszpan zakończył swój przejazd Flair Nac Nac i ostatecznie czterema punktami pokonał Rinaldo.
Kolejna runda Mistrzostw Świata dopiero 23 maja, kiedy to seria zawita na arenę do walk z bykami w hiszpańskim Jerez. W międzyczasie 25 kwietnia w hali Olimpijskiej w Monachium odbędzie się piąta runda Mistrzostw Europy.
Najlepsze moment z Bazylei 11.04.2015
{youtube}O1s5uFj1qUM{/youtube}
WYNIKI MŚ FMX Bazylea 11.04.2015
1. Maikel Melero 415
2. David Rinaldo 411
3. Libor Podmol 402
4. Remi Bizouard 399
5. Rob Adelberg 382
6. Jose Miralles 325
7. Hannes Ackermann 287
8. James Carter 278
9. Davide Rossi 269
10. Fred Wasner 186
11. Leonardo Fini 172
Lifeproof Best Whip
1. James Carter
2. Davide Rossi
Snychro
1. Libor Podmol/Rob Adelberg
1. Hannes Ackermann/Jose Miralles
Maxxis Highest-Air
1. Jose Miralles 9,00 m.
2. Maikel Melero 8,50 m.
KLASYFIKACJA GENERALNA MŚ FMX (po 7 rundach)
1. Maikel Melero 128
2. David Rinaldo 114
3. Rob Adelberg 106
4. Libor Podmol 92
5. Remi Bizouard 72
6. Jose Miralles 63
7. Hannes Ackermann 47
8. James Carter 45
9. Brice Izzo 43
10. Luc Ackermann 33
11. Petr Pilat 24
12. Filip Podmol 23
13. Taka Higashino 16
14. Davide Rossi 14
15. Kai Haase 12
Więcej na: www.NIGHToftheJUMPs.com
Ruda
zdjęcia: NIGHT of the JUMPs






