W piątek, 26 lutego, pierwsza z dwóch zaplanowanych rund Mistrzostw Świata, miała miejsce w Berlinie. W Mercedes Benz Arenie zmierzyło się tylko dziesięciu zawodników, ponieważ Berlińczyk Kai Haase uległ kontuzji po wypadku podczas treningów. Nadzieją widzów na podium pozostali bracia Ackermann.
Niestety Hannes nadal nie jest jeszcze w pełni formy po kontuzji i poza tym, że nie pojechał na 100% swoich możliwości, to jeszcze w swoi przejeździe wykręcił pustego Backflipa. Przejazd Luca wyglądał obiecująco, do czasu, kiedy zaliczył upadek przy Flair. Tym samym szanse na finał i ewentualne podium Niemców zostały pogrzebane.
Takich problemów nie mieli ani Remi Bizouard, ani Rob Adelberg, którzy zaprezentowali Egg Roll z quarter pipe’a. Maikel Melero pojechał prawie idealnie i ze swoją wersją California Roll wszedł do finału z drugą lokatą. David Rinaldo pojechał dość zachowawczo, ale na tyle, żeby również awansować dalej. Skład finału uzupełnili Petr Pilat oraz Pat Bowden.

Pomiędzy kwalifikacjami, a finałem Pat wygrał piąty raz z kolei konkurs LifeProof Best Whip. Z kolei w Maxxis Highest Air Massimo Bianconcini w imponującym stylu pokonał poprzeczkę ustawioną na wysokości 9 metrów i z łatwością pokonał Jose Mirallesa.
W finale pierwszy na tor wyjechał Bowden. Australijczyk zaliczył dobry przejazd, jednak w tej chwili, aby móc marzyć o podium brakuje mu jeszcze kilku grubszych tricków. Petr Pilat pojechał bardzo dobrze i w pewnym momencie zaskoczył sędziów lądowaniem z nogami przerzuconymi nad kierownicą, czyli tzw. Sterilizer Landing. Mimo wszystko Czech zajął dopiero piąte miejsce.
Rob Adelberg rozpoczął swój przejazd od mocnego Egg Roll Cordova, a później poprawił jeszcze California Roll to no hander landing. Dzięki temu Australijczyk zajął trzecie miejsce. Kiedy David Rinaldo wyjechał na tor i zaczął od Rock Solid Backflipa, a później wykonał California Roll wydawało się, że pozycja Roba jest zagrożona. Jednak Rinaldo popełnił kilka drobnych błędów i ostatecznie zajął czwarte miejsce.

Kolejnym zawodnikiem, który wyjechał na tor był Maikel Melero. Hiszpan również wykonał Egg Roll, a następnie Doublegrab Flipa, California Roll i na zakończenie Flair Nac. Maikel, który jako jedyny zawodnik wykorzystał oba quarter pipe’y sporo zyskał za wykorzystanie toru, a do tego widać było wyraźnie, że jego przejazd przypadł jurorom do gustu. Tym samym Melero pobił rekord w liczbie zwycięstw z rzędu należący do Josha Sheehana i dorzucił, do swojej już i tak sporej puli, siódmą wygraną.
Ostatnim zawodnikiem był najlepszy po kwalifikacjach Remi Bizouard. Francuz wykonał swoją wersję Egg Rolla, stylowego Ruler Flipa, a następnie poszły Cliffhanger Flip i Shaolin Flip, Na zakończenie Remi wykonał, chyba najlepszego jak do tej pory, Volta. Mimo, że po jego występie publiczność oszalała, sędziowie nie byli aż tak szczodrzy. Punktów wystarczyło na drugie miejsce.
Najlepsze tricki z piątku:
{youtube}sV20-jRf10o{/youtube}
WYNIKI 26.02.2016
1. Maikel Melero 462
2. Remi Bizouard 442
3. Rob Adelberg 430
4. David Rinaldo 426
5. Petr Pilat 398
6. Pat Bowden 363
7. Jose Miralles 286
8. Brice Izzo 207
9. Luc Ackermann 306
10. Hannes Ackermann 306
Lifeproof Best Whip
1. Pat Bowden
2. Remi Bizouard
Maxxis Highest Air
1. Massimo Bianconcini 9,00 m.
2. Jose Miralles 8,50 m.
3. Luc Ackermann 6,50 m.
KLASYFIKACJA GENERALNA MŚ FMX (po 3 rundach)
1. Maikel Melero 60
2. Remi Bizouard 52
3. David Rinaldo 46
4. Rob Adelberg 46
5. Petr Pilat 36
6. Jose Miralles 27
7. Pat Bowden 26
8. Luc Ackermann 25
9. Marc Pinyol 16
10. Brice Izzo 14
11. Thomas Wirnsberger 11
Więcej na: www.NIGHToftheJUMPs.com
Ruda
zdjecia: NIGHT of the JUMPs






