
Świetnie zaprezentował się motocyklista Kuba Przygoński, który był 5. w generalce ze stratą zaledwie 49 sekund do lidera – Chaleco Lopeza. Wśród motocyklistów najszybszy na etapie był Chilijczyk Francisco Chaleco Lopez. Zaledwie 14 sekund po nim linię mety przekroczył Marc Coma (trzykrotny zwycięzca Rajdu Dakar oraz tryumfator z ubiegłego roku), a następnie Argentyńczyk Javier Pizzolito (+27s), Amerykanin Alexis Cody (+30) i Polak oraz reprezentant ORLEN Team – Kuba Przygoński (+49). Marek Dąbrowski na etapie stracił do lidera 3’12 i zajął 24. pozycję, a Jacek Czachor był 48. (+6’20). Pierwszy odcinek specjalny, właśnie rozpoczętego Rajdu Dakar, liczył zaledwie 57 kilometrów.
Podczas tegorocznej rywalizacji krótszy będzie tylko ostatni OS rajdu z Piasco do Limy. Na tak krótkiej trasie ciężko jest wypracować znaczącą przewagę. Dla zawodników osiągnięcie dobrego wyniku od razu na początku jest jednak bardzo ważne, gdyż pozycjonuje zawodników w stawce. Statystyki mówią, że jeszcze nigdy nie udało się zwycięzcy pierwszego etapu stanąć na najwyższym stopniu podium tej najtrudniejszej imprezy sportu motorowego świata.
Źródło: www.orlenteam.pl






