

Wczoraj wieczorem w wyprzedanej do ostatniego miejsca Plaza de Toros de Las Ventas odbyła się piąta i zarazem finałowa, z powodu odwołania przystanku w Pretorii, runda tegorocznej serii X-Fighters. Zawodnicy dosłownie czarowali trickami, a walka o podium była bardzo zacięta. Ostatecznie w finale najlepszy okazał się Tomas Pages, który tym samym został Mistrzem RBXF 2013.
W kwalifikacjach ostatniej szansy, w których zabronione jest wykonywanie tricków z rotacją wzięli udział: Todd Potter, Clinton Moore, Adam Jones, Maikel Melero i David Rinaldo. Zawodnicy walczyli o jedno wolne miejsce w dalszych rozgrywkach. Pozostaje kwestią nieco dyskusyjną awans Melero, a nie Adama Jonesa, który miał bardzo dobry przejazd i słynie z technicznych kombinacji regularnych tricków.
W ćwierćfinałach zamierzyli się nieco obolały po twardym lądowaniu w kwalifikacjach Levi Sherwood i Javier Villegas, Rob Adelberg i Taka Higashino oraz Dany Torres i Maikel Melero. Widać było wyraźnie, że Levi nie jedzie na 100% swoich możliwości, co skrzętnie wykorzystał Javier. Rob Adelberg mimo, że miał bardzo dobry przejazd nie miał zbyt wielkich szans z niemal perfekcyjnym Taką Higashino, który między innymi wykonał Double Grab Flipa i Rock Solid Flipa na dystansie ponad 30 metrów. Największą sesnacją było jednak zwycięstwo Maikela Melero nad Danym Torresem. Trzeba przyznać, że Maikel wykorzystał zdecydowanie więcej toru, ponieważ poza zwykłymi rampami użył także Kickera i Quarterpipe’a. Tym razem podejście do Flair było udane i Melero mógł się cieszyć z awansu. Ze względu na kontuzję Josha Sheehana Tom Pages awansował bezpośrednio do półfinału.
W półfinale Melero nie dość, że trafił na Takę to jeszcze niestety tym razem nie wylądował Flaira. Higashino pojechał poprawnie i werdykt sędziów nie mógł być inny: Taka w finale. W drugiej parze zmierzył się Javier Villegas i Tom Pages. Czilijczyk dał z siebie wszystko, ale niestety było to zbyt mało, aby pokonać Toma. Trzeba jednak przyznać, że Javier narzucił trochę presji na Francuza, który wygrał zaledwie jednym „dużym” punktem. Ponadto można odnieść wrażenie, że był to najbardziej sprawiedliwie sędziowany pojedynek, ponieważ Villegas dostał wyższe noty za styl i wykonanie tricków. Tom pojechał swój półfinałowy przejazd bardzo niedbale, kilka razy nieczysto lądował i wyglądało, jakby się gdzieś spieszył. Prawdopodobnie na imprezę, aby świętować tytuł mistrzowski, który już miał w kieszeni. Należy jednak oddać mu sprawiedliwość, że połączenie: Cliffhanger Flipa, Volta, Special Flipa, Flair Indy, czy Flair Kiss of Death to bardzo mocny zestaw i trudny do pobicia.
Finałowy pojedynek pomiędzy Taką Higashino a Tomem Pages był ucztą na najwyższym freestyle’owym poziomie. Japończyk pojechał niemal perfekcyjny i trudny technicznie przejazd, jednak tym razem sędziowie byli jednomyślni i komplet „dużych” punktów otrzymał Pages. Wygrana w Madrycie oraz tytuł mistrzowski w pełni zasłużenie powędrowały w ręce Pages, który jak nikt inny wyniósł w ostatnich latach FMX na nowy poziom. Drugie miejsce wczoraj zajął Taka Higashino, a trzecie Javier Villegas. Nagrodę za najlepszy trick zawodów odebrał Dany Torres za Paris Hilton Flipa.
Po raz pierwszy w 12-letniej historii rozgrywek w Plaza de Toros widzowie zobaczyli Backflip na skuterze śnieżnym w wykonaniu Daniela Bodina. Organizatorzy doskonale wiedzieli co robią, ponieważ rozpoczęcie zawodów od tak egzotycznej, jak na Hiszpanię, dyscypliny tylko pobudziło apetyty publiczności i nie zamilkła ona aż do samego końca.
Sezon 2013 właśnie się zakończył. Pozostaje nam czekać z niecierpliwością na ogłoszenie przyszłorocznych lokalizacji i dat, co nastąpi prawdopodobnie dopiero w grudniu.
Madryt wyniki
1. Tom Pages
2. Taka Higashino
3. Javier Villegas
4. Maikel Melero
5. Dany Torres
6. Levi Sherwood
7. Rob Adelberg
8. Josh Sheehan
9. David Rinaldo
10. Clinton Moore
11. Adam Jones
12. Todd Potter
relacja i zdjęcia: Ruda






