
Już 2 października, największa trasa Freestyle Motocrossu zawita wreszcie na włoskiej ziemi, a konkretnie w słynnym Wiecznym Mieście – Rzymie. To właśnie tam na stadionie Flaminio odbędzie się finałowy przystanek tegorocznej serii.
Jak mówi przysłowie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu i tak jest w tym roku, jeśli chodzi o X Fighters. Po przystankach w Meksyku, Egipcie, Rosji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii czas na Włochy, gdzie najlepsi zawodnicy powalczą o ostatnie punkty i tytuł mistrzowski. Jak zapewniają organizatorzy, nie obędzie się bez niespodzianek przygotowanych specjalnie na finał.
Zawodnicy, którzy wystartują w Rzymie:
– Andre Villa
– Cameron Sinclair
– Mike Mason
– Mat Rebeaud
– Nate Adams
– Dany Torres
– Adam Jones
– Massimo Bianconchini
– Josh Sheehan
– Brice Izzo
– Remi Bizouard
– Libor Podmol
Niestety w ciągu ostatniego miesiąca kontuzje zebrały swoje żniwo i podczas finałowego przystanku nie zobaczymy ani Levi’ego Sherwooda, ani Clintona Moore’a ani Roba Adelberga. W zamian za to obejrzymy dobrze znanych europejskich zawodników: Remi’ego, Brice’a i Libora. Japończyk Eigo Sato po wypadku w Madrycie nadal nie startuje. Robbie Maddison również nie wystąpi w Rzymie, ponieważ ciągle ma problemy z nadgarstkiem, który połamał na X Games, a dodatkowo w przyszłym tygodniu na świat ma przyjść jego syn.
Niemniej, jak zawsze, możemy się spodziewać zaciętej walki pomiędzy zawodnikami i być może kolejnych nowych tricków.
Ruda
zdjęcie: www.redbullxfighters.com






