MACEC w Kovlu – videorelacja
28 sierpnia 2010
Taddy Błażusiak wygrywa 3 Rundę Mistrzostw Ameryki w Indianapolis
28 sierpnia 2010
Pokaż wszystkie

Remi Bizouard o swoim powrocie

remi_bizouard

remi_bizouardUrzędujący Mistrz Świata we Freestyle Motocrossie FIM IFMXF Remi Bizouard spędził w tym roku sporo czasu na leczeniu i rehabilitacji nogi, którą złamał w kwietniu. O tym jak wyglądał jego powrót do startów przeczytacie poniżej.

Na początku lipca, po długiej i frustrującej przerwie, mój lekarz pozwolił mi wreszcie wrócić na motocykl. Czekałem na ten moment z niecierpliwością od mojego wypadku w kwietniu. Zatem, jak tylko usłyszałem dobre wieści, szkoda było marnować czas i już godzinę później siedziałem na motocyklu gotowy do jazdy.

Zaledwie po kilku dniach gorączkowych treningów u siebie w parku pojechałem do Holandii, aby wystąpić w Masters of Dirt podczas festiwalu Zwartecross MX. Świetnie było jeździć i pokazać swoje tricki licznie zgromadzonym fanom MX. Występ z ekipą MOD jak zwykle był niezłą zabawą oraz dodał mi sporo pewności siebie po długich trzech miesiącach przerwy.

Z Holandii pojechałem wprost do Madrytu na moje pierwsze zawody X Fighters. Skład zawodników był bez wątpienia najsilniejszy, jaki kiedykolwiek widziałem, a tor wyglądał dobrze. Nie byłem pewien czego mogę oczekiwać po tygodniu z powrotem na motocyklu, ale postanowiłem dać z siebie wszystko.
Czułem że pojechałem bardzo dobrze, wykonując większość moich tricków i uzyskując duży aplauz ze strony publiczności. Atmosfera na arenie była niesamowita, a ja byłem zadowolony ze swojego przejazdu. Niestety dopiero po nim dowiedziałem się, że nadal mam wiele do nauczenia się o wyjątkowym systemie sędziowania na X Fighters. Sposób sędziowania jest zupełnie inny, niż ten do którego byłem przyzwyczajony. Sędziowie uświadomili mi po zawodach, że skoncentrowałem się nie na tych elementach, na których miałem. Tym sposobem nie dostałem się do ćwierćfinałów, ale wiem już jak muszę pojechać kolejnym razem.

Widząc jak niektórzy z zawodników startujących w Madrycie ciężko pracowali w ostatnich miesiącach, kiedy ja spędzałem czas na kanapie lecząc nogę, zmotywowało mnie do spróbowania nowych tricków. I właśnie to zrobiłem, kiedy wróciłem do domu.
Od tego dnia jeździłem codziennie i poza trenowaniem moich starych tricków, mam teraz kilka nowych asów w rękawie. Nie mogę się już doczekać pozostałych startów w Mistrzostwach Świata w tym roku.

Żeby się dowiedzieć, co u mnie słychać nie zapomnijcie odwiedzić mojej strony: www.remibizouard.com

Dzięki i do zobaczenia niedługo!

Remi

tłum. i oprac. Ruda
źródło i zdjęcie: www.ifmxf.com

 

Partnerzy

facebook youtube