

Wczoraj wieczorem publiczność w Turynie była świadkiem pierwszych zmagań o punkty Mistrzostw Świata we Freestyle Motocrossie FIM IFMXF. Dwunastu zawodników sześciu narodowości dało z siebie wszystko w wyprzedanej do ostatniego miejsca hali Palasport Olimpico. Po bezbłędnym płynnym przejeździe na najwyższym stopniu stanął Remi Bizouard, wyprzedzając Javiera Villegasa i Jose Mirallesa.
Aż czterech Włochów reprezentowało gospodarzy podczas kwalifikacji. Massimo Bianconcini, Vanni Odera, Ivan Zucconi i Miki Monti, czyli czterech „Azzuros” podbili serca swojej publiczności , ale niekoniecznie serca jurorów. Jedynym, który dostał się do finałów i to na trzecim miejscu był Massimo Bianconcini. Miki Monti, co prawda nie przeszedł do finału, ale na pewno pobił kilka rekordów swoim przejazdem. Liczący sobie 45 lat Miki stał się najstarszym zawodnikiem, który kiedykolwiek startował w Mistrzostwach Świata FIM IFMXF, a do tego najstarszym zawodnikiem, który podczas tych zawodów wykręcił Backflipa.
Z kolei młodzi stażem David Rinaldo, Maikel Melero i Javier Villegas zaliczyli bardzo dobre przejazdy i w pełni zasłużenie dostali się do finału. Pierwszą szóstkę uzupełnił Jose Miralles.
Mistrz Świata Libor Podmol niestety nie dotarł do finału, po upadku przy swoim ostatnim tricku, którym był potężny Underflip. Fabian Bauersachs pomimo dobrego przejazdu musiał zadowolić się siódmą pozycją.
Po kwalifikacjach przyszedł czas na konkurs Race&Style, w którym równych sobie nie miał Jose Miralles, a w konkursie Step Up Maikel Melero pokonał Massimo Bianconcini na wysokości 8,1 metra.
Presja 11 tysięcy widzów wpłynęła na niektórych zawodników w finale. Maikel Melero rozwalił się podczas ostatniego tricku, którym był Superman Seatgrab Flip, David Rinaldo z kolei zaliczył Dead Sailora. Ci zawodnicy ukończyli rywalizację na odpowiednio piątym i szóstym miejscu. Massimo Bianconcini jeżdżący na fali dopingu swojej publiczności zaliczył bardzo dobry przejazd, w którym pokazał premierowo Cliffhanger Flipa, ale musiał się obejść jedynie czwartym miejscem.
Jose Miralles pomimo bardzo dobrego przejazdu nie zdobył wystarczającej ilości punktów i nie był w stanie „przeskoczyć” będącego w świetnej dyspozycji Javiera Villegas’a.
Bezkonkurencyjny w Turynie okazał się być Remi Bizouard, który trickami takimi jak: Ruler F|lip, Hart Attack Flip, 360-tka czy Cliffhanger Flip wygrał pierwszą rundę Mistrzostw Świata FIM IFMXF w 2011 roku. Widać wyraźnie, że Remi po roku przerwy chce ponownie zdobyć tytuł, który należał do niego w latach 2008 i 2009.
W chwili obecnej klasyfikacja generalna wygląda tak, jak wyniki z Turynu. Kolejne punkty Mistrzostw Świata FIM IFMXF zostaną rozdane 5 i 6 marca w Berlinie.
Night of the Jumps Turyn wyniki
1. Remi Bizouard 416 pkt
2. Javier Villegas 411 pkt
3. Jose Miralles 383 pkt
4. Massimo Bianconcini 366 pkt
5. David Rinaldo 325 pkt
6. Maikel Melero 316 pkt
Race & Style
1. Jose Miralles
2. Massimo Bianconcini
MAXXIS Step Up
1. Maikel Melero 8.10 m.
2. Massimo Bianconcini 7,90 m.
3. Miki Monti 7,30 m.
Więcej na: www.nightofthejumps.com
oprac. Ruda
źródło i zdjęcia: informacja prasowa IFMXF






