

Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie, które było 41 w kolekcji Chada Reeda powiedział on, że z pewnością wygrana to była łatwiejsza od następnej. Dzisiaj kolejna runda AMA Supercross przed nami. Tym razem zawodnicy wystartują w Oakland.
Zwycięstwo Reeda stanowiła pewnego rodzaju przełamanie jego passy bez zwycięstwa w sezonie 2013. Co ciekawe Reedowi jako pierwszemu w historii udało się wygrać rundę AMA Supercross będąc zawodnikiem Yamahy, Suzuki, Hondy i Kawasaki. Dodatkowo jest również jedynym zawodnikiem, który zwyciężał w 10 różnych sezonach. Na czele w 450 jest Ken Roczen mający zaledwie 1 punkt przewagi na Ryanem Villopoto i 5 nad Ryanem Dungey. Czwarty w klasyfikacji jest James Stewart. Bubba w zeszłym tygodniu zaliczył pierwsze podium w tym sezonie. Z pewnością JS7 będzie chciał udowodnić, że stać go jeszcze na zwycięstwo w AMA Supercross. Natomiast jak do tej pory swoją postawą rozczarowuje Justin Barcia, ale miejmy nadzieję, że BamBam włączy się jeszcze do walki o najwyższe pozycje.
Pomimo tego, że Cole Seely w tym sezonie prowadził podczas 40 z 45 okrążeń w klasie 250 to udało mu się zwyciężyć tylko raz. Miało to miejsce podczas ostatniej rundy w Anaheim. W trakcie dwóch poprzednich musiał uznać wyższość Jasona Andersona, który okazywał się dwukrotnie lepszy i wyprzedzał go na ostatnim okrążeniu. Bardzo dobrze w klasie tej spisuje się Copper Webb oraz Zach Osborne.






