

Nieco ponad tydzień temu pisaliśmy co nowego słychać u Piotrka „Działo” Potaczało, dzisiaj wracamy do wieści od polskich riderów Freestyle Motocrossu. Poniżej znajdziecie informację, którą niedawno otrzymaliśmy od Darka Kłopota.
„Coraz dłuższe dni nastają, sroga zima odjechała. A do życia powolutku budzi się przyroda cała.”
Budzi się jak spała, ale ja nie spałem bo w zimę ostro harowałem 😉
Prawie całą zimę ciężko przepracowałem, przygotowując się do sezonu i uważam, że jestem w dobrej formie! Moje zajęcia przygotowawcze, pod okiem wprawnych znajomych ziomali – trenerów, głównie ukierunkowane były pod kątem wypracowania jak największego luzu. Dlatego znaczne środki finansowe na przygotowanie do sezonu zostawiałem na dyskotekach i w sklepach spożywczych, w których zaopatrywałem się na nadchodzące imprezy domowe, okraszone hektolitrami piwa! Klimat był przedni. Tylko poranki trochę męczące… ale co tam 😉
Sprzętowo źle nie stoję, niedawno kupiłem na allegro super cross’a jako rocznik 2009, kiedy wróciłem z nim do domu szybko się okazało ze to model z 1989 roku, ale poprzedni właściciel mówił mi, że ma go od nowości i w ogóle nim nie jeździł – cały czas go konserwował (jakby dla mnie). Mimo kuchy z rocznikiem staram się wierzyć, że reszta co mówił to prawda i wiele na to wskazuje, bo zapala co prawda tylko na pych i nie trzyma już wolnych obrotów, ale jak się wkręci to nawet ładnie chodzi. Teraz z poobcinanymi błotnikami wygląda jak prawdziwy sprzęt do FMX.
W tym roku kalendarz imprez u mnie jest przepełniony, bo wszystkim organizatorom obiecałem, że wykręcę potrójnego flipa no hand landing. Zaliczyłem już jedną imprezę FMX. Co do mojego „występu” to skakało mi się bardzo źle. Nie zrealizowałem żadnego z zaplanowanych tricków z mojej listy, poza Backflipem (pojedynczym) i dobrze, bo nie chcę być idealny. Ogólnie imprezka była całkiem spoko. Na hali i poza nią wiele fajnych rzeczy, ale najfajniejsze były fajne dziewczyny
Niebawem kolejne imprezy freestylowo-czadowe!
Ps. Aha chciałem podziękować wszystkim którzy we mnie wierzą, bo okres zimowy pokazał, że są tacy – zwłaszcza jak byłem przy kasie wielu się takich ujawniło.
Pozdro z przymrużeniem oka. …żyjcie z fantazją, finezją i z polotem!!!
PIONA! Darek Kłopot 😉






