
W minioną sobotę Robbie Maddison promując nadchodzący wyścig Formuły 1 w Melbourne przeskoczył na torze w Albert Park nad znakiem startowym. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że dystans wynosił prawie 61 metrów, a Maddo do skoku dołożył trick.
Odkąd Robbie pobił rekord świata w skoku w dal na motocyklu, większość fanów zastanawiała się co, i kiedy, będzie kolejne. Rok później mieliśmy skok na replikę Łuku Triumfalnego, a później Backflip na Tower Bridge. Teraz zbliża się wielkimi krokami 8 kwietnia, kiedy Maddo ma przeskoczyć Kanał Koryncki.
Można by pomyśleć, że skok w Melbourne w porównaniu do innych wyczynów Australijczyka nie jest niczym szczególnym. Jednak, nie każdy z zawodników podjąłby się skakać na dystansie ponad 60 metrów tuż przed startem sezonu. No ale nie każdy przecież nazywa się Maddison. Robbie czując się pewnie po pierwszych próbach nie dość, że bez problemów przeskoczył znak startowy, to jeszcze dołożył do niego Seatgraba Indy.
Video znajdziecie tu: skok filmik 1 oraz tu: skok filmik 2
Ruda






