

Jedne z najlepszych australijskich zawodów, organizowanych przez Robbiego Maddisona, Red Bull X-Ray zachwyciły ponad 15 tysięcy widzów, którzy przybyli na Razorback Ranch w Picton. Miejscowy bohater i twórca tej imprezy Maddo wygrał kwalifikacje i zapowiadało się, że będzie to powtórka z jego zeszłorocznego triumfu. Jednak Taka Higashino i Brody Wilson, którzy równie dobrze czują się na naturalnym terenie, nie dali Robbiemu chwili wytchnienia.
W finale zmierzyli się Taka i Maddo. Atmosfera była napięta, a sam pojedynek bardzo zacięty, ponieważ obaj zaliczyli świetne przejazdy z trickami, których nikt poza nimi nie wykonał w przeciągu całego weekendu. Sędziowie mieli nie lada problem z końcowym werdyktem, ale to dodatkowy trick, który Taka zdążył wykonać oraz pożądna nota za styl zdecydowały ostatecznie o zwycięstwie Japończyka. „Jestem niesamowicie szczęśliwy, ale również strasznie zmęczony. W ciągu ostatnich trzech dni bardzo dużo jeździliśmy, ale to była niezła zabawa. Maddo postawił przede mną nie lada wyzwanie i cieszę się, że wygrałem.” – powiedział Higashino.
Maddison był łaskawy w swej obronie i wdzięczny, że przebrnął przez całe zawody bez kolejnych urazów nadgarstka. „Bardzo dużo jeździłem w tym roku z Taką, więc jestem szczęśliwy, że wygrał. Po raz kolejny udało nam się zorganizować dobre zawody. To wprost niesamowite, że tyle ludzi przyszło nam kibicować.” – dodał Robbie.
Wysoki rezultat Brody’ego Wilsona w kwalifikacjach nie był przypadkowy, skoro utrzymał poziom do końca i zajął trzecie miejsce zaraz po tym jak wyeliminował Camerona Sinclaira.
Najbardziej widowiskową i emocjonującą konkurencją okazał sie być konkurs Speed&Style. Udział w nim wzięli zarówno zawodnicy FMX, jak i australijscy zawodnicy startujący na co dzień w wyścigach. Po pierwszej rundzie Robbie Maddison wycofał się z dalszych zmagań, a kolejny najlepszy zawodnik – Dan McCoy zajął jego miejsce. Ta decyzja okazała się bardzo korzystna dla Mc Coy’a, który wygrywał kolejne pojedynki i ostatecznie zajął trzecie miejsce, wygryzając z podium Tye’a Simmondsa.
Finałowy pojedynek stoczyli Taka Higashino i Robbie Marshall. Robbie, który już w trakcie kwalifikacji pokazał, że mieszanka umiejętności pochodzących zarówno z FMX, jak i wyścigów, może stać się receptą na wygraną. Ostatecznie Taka, który postawił na trudność wykonywanych tricków i wykręcał Flipa za Flipem, nie mógł dotrzymać tempa Marshall’owi. „Jestem dumny, że wygrałem Speed&Style. To był wspaniały weekend i świetnie się bawiłem!” – podsumował Robbie Marshall.
W trakcie konkursu Whip’ów Clinton Moore zaliczył upadek i połamał nadgarstek. Jest to niestety kolejny, po Levi’m Sherwood’zie zawodnik, którego nie zobaczymy podczas wielkiego finału Red Bull X Fighters 2 października w Rzymie.
Wyniki Red Bull X-Ray
Speed and Style:
1. Robbie Marshall
2. Taka Higashino
3. Dan McCoy
4. Tye Simmonds
FMX:
1. Taka Higashino
2. Robbie Maddison
3. Brody Wilson
4. Cameron Sinclair
5. Robbie Marshall
Whip:
1. Tye Simmonds
2. Lewis Woods
3. Kirk Gibbs
tłum. i oprac. Ruda
źródło i zdjęcia: www.fullnoise.com.au






