
Mistrzostwa Świata w Motocrossie przekroczyły już półmetek. Zawodnicy są już myślami coraz bliżej finałowych rund, a ich rywalizacja zaczyna wkraczać w ostateczną fazę. Teraz już nie ma czasu na błędy. Każda utrata cennych punktów odsuwa ich od upragnionego zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Przez ten weekend zawodnicy będą rywalizować w Teutschenthal w Niemczech niedaleko granicy z Polską. Jest to doskonała okazja, żeby zobaczyć prawdziwe motocrossowe widowisko na żywo.
Liderem w klasie MXGP jest Max Nagl, który ma 30 punktów przewagi nad drugim Antonio Cairolim. Ostatnia runda dla Włocha była pechowa. Mimo tego, że słynie on z dobrych występów przed własną publicznością teraz z pewnością AC222 nie będzie najlepiej wspominał ostatnich zawodów. W ich trakcie zaliczył upadek podczas, którego doznał kontuzji nadgarstka. Pomimo wszystko wystartował w wyścigach, ale nie był w stanie dorównać czołówce. Trzecie miejsce zajmuje Romain Febvre. Czarny koń tegorocznej serii. Francuz w ostatnich 4 wyścigach spisał się doskonale. Na czwartym miejscu jest Clement Desalle, a pierwszą piątkę zamyka Gautier Paulin.
W MX2 pozycję lidera nadal utrzymuje Jeffrey Herlings. W tym wypadku rywalizacja nie jest już tak wyrównana jak w MXGP. Holender ma już sporą przewagę nad drugim Valentinem Guillod. Trzeci jest Pauls Jonass, czwarty Alexander Tonkov, a piąty Tim Gajser. Jordi Tixier zajmuje dopiero szóste miejsce.






