
Gdy Graham Jarvis po zwycięstwie w drugim odcinku Red Bull Romaniacs, trzeciego dnia startował jako pierwszy, wiedział że musi zrobić tylko jedno – uciec swojemu najgroźniejszemu rywalowi, Jonny’emu Walkerowi. Jednak dogonienie Jarvisa to także jedyna myśl, jaka przebiegała przez głowę zawodnika Red Bull KTM i już w połowie odcinka Walker siedział na kole broniącemu tytułu mistrzowi.
Mimo, że poziom trudności terenu wzrastał z kolejnymi metrami popołudniowego odcinka, żaden z liderów nie był w stanie tego wykorzystać. Dopiero po wjeździe na niezwykle efektowny finisz znajdujący się na dachu opuszczonej rafinerii węgla, Graham Jarvis zdołał uciec Walkerowi. Jonny mieszcząc się w dodatkowym czasie mógł świętować zwycięstwo trzeciego dnia i minimalnie powiększył swoją przewagę nad jeźdźcem Husqvarny. Przed ostatnim etapem Red Bull Romaniacs 2014 tych dwóch, żądnych wygranej zawodników dzieli znikoma różnica, więc możemy być pewni, że czeka nas ostra walka do ostatnich metrów rajdu.
Trzecie miejsce drugi raz z rzędu przypadło Wade’owi Young’owi. Wygląda na to, że nastolatek z Południowej Afryki w końcu znalazł swój rytm i jest na najlepszej drodze do swojego pierwszego pudła w generalce Red Bull Romaniacs.
Paul Bolton startując z piątej pozycji po szybkiej i równej jeździe zameldował się na czwartym miejscu, przed piątym Andreasem Lettenbichlerem.

Red Bull Romaniacs jest wymagający. Nie tylko dla motocykli, ale również dla ciała i umysłu. Niekończące się kilometry hardkorowego rumuńskiego terenu odciskają swoje piętno na zawodnikach. Znana fizjoterapeutka Annett Fischer jest na miejscu i służy pomocną dłonią wszystkim, którzy potrzebują ulgi w bólu lub profesjonalnego usztywnienia zwichnięcia czy skręcenia. Jako osobista terapeutka dakarowego kierowcy Stéphane Peterhansela, Fischer wie, co trzeba robić z poobijanym ciałem.
Widziałam wszystkie rodzaje kontuzji na tym rajdzie
„To już moja czwarta wizyta na Red Bull Romaniacs”, mówi Anett. „Widziałam już wszystkie rodzaje kontuzji na tym rajdzie, od zbitych mięśni i stawów do urazów kolan i całych ciał”.
„W tym roku pracuję również z Andreasem Lettenbichlerem, który już na rajd przyjechał z kontuzją karku. Taśmy w ogromnym stopniu pomagają zawodnikom dojeżdżać do mety każdego dnia, ale ostatecznie to silna wola pozwala im kontynuować walkę z bólem. To niesamowite, jak oni są zdeterminowani, żeby ukończyć ten wyścig”.

Może i meta tegorocznej edycji Red Bull Romaniacs jest już w zasięgu wzroku, ale zawodnicy mają przed sobą do przejechania prawie 180 km podczas ostatniego dnia. Z tak równą walką przez cały rajd, możemy być pewni, że czeka nas niezwykle emocjonujący finisz, podczas którego każdy błąd będzie mógł kosztować złoto. Słynny podjazd Gusterita już oczekuje na wielki finał i zmęczonych zawodników. Wystarczy, że podbiją te niemal pionowe wzniesienie, a ukończą 11. edycję Red Bull Romaniacs.
Imię i Nazwisko: Christian Häusle
Wiek: 53
Miasto: Dornbirn
Kraj: Austria
„Gdy miałem 13 lat straciłem prawą nogę wypadku samochodowym. Sport pomógł mi zaakceptować to, co mnie spotkało. W wieku 15 lat zacząłem jeździć na nartach, a już pięć lat później byłem dwukrotnie niepełnosprawnym Mistrzem Świata i zdobyłem srebrny medal na Igrzyskach Paraolimpijskich. Mój los stał się dla mnie ogromną motywacją do osiągania wyznaczonych celi”.
Sport pomógł mi zaakceptować to, co mnie spotkało
„Po ściganiu się w Mistrzostwach Świata Superbike’ów pod koniec lat 90-tych, jakieś pięć lat temu zacząłem jeździć na motocyklach enduro. Żeby móc wziąć udział w Red Bull Romaniacs w klasie Iron, pięć razy w tygodniu pracowałem nad siłą i wytrzymałością. Zawsze fascynował mnie ten rajd, a teraz chcę sprawdzić, czy jestem w stanie dojechać do mety”.
„Drugiego dnia po uderzeniu w kamień moja proteza wykręciła się o 90 stopni i podczas serwisu motocykla musieliśmy zadzwonić do mojego ortopedy, żeby powiedział nam, jak naprawić moją sztuczną kończynę”.
Więcej informacji na: www.redbull.pl
Film: www.redbull.pl
Źródło: www.redbull.pl






