

Co jakiś czas przedstawiamy wam sylwetki młodych, obiecujących zawodników Freestyle Motocrossu. Ostatnio gościli u nas sami riderzy z zagranicy, dziś przyszedł czas na przybliżenie zawodnika polskiego. 19-letni Damian Czudak nie tylko lata w teamie HCFMX, ale również co może być niejakim zaskoczeniem uprawia Speedway i Icespeedway. Z drugiej strony trudno się dziwić, jeśli mieszka się w mieście o tak silnych tradycjach żużlowych, jak Zielona Góra.
Damiana mieliśmy okazję oglądać w tym roku po raz pierwszy podczas FMX Show w Zabrzu. Wtedy jeszcze Damian kleił dość nieśmiałe tricki, ale powoli odzywała się w nim dusza showmana, tak nieodzowna w FMX. Kto widział karkołomny skok z balonikiem, ten wie o czym mówię.
Z pokazu na pokaz tricki stawały się coraz bardziej wyciągnięte, a Damian coraz swobodniej czuł się przed publicznością. Podczas dwóch edycji FMX Campa, nie zważając na żar lejący się z nieba, Damian cięzko trenował i w efekcie Coffin zmienił się w Lazy Boy’a, a Stripper, czy Cordova zyskały na stylu.
W sierpniu w Częstochowie Damian kręcił Flipy do basenu z gąbkami, jednak jak do tej pory nie zdecydował się wylądować tego tricku na ziemię. Faktem jest, że Damian jest perfekcjonistą, a jego czasami zbyt duży zapał studzi (i słusznie) ojciec i trener w jednej osobie – Tomasz Czudak. Jedno jest pewne, kiedy stwierdzi, że jest gotowy na Backflipa wszystko powinno pójść jak najlepiej. My ze swej strony trzymamy kciuki!
TUTAJ możecie zobaczyć video Damiana, które (póki co) podsumowuje sezon 2010.
tekst i zdjęcia: Ruda






