james stewart anaheim II 2011
Relacja z V rundy AMA Supercross Anaheim II
6 lutego 2011
nick
Wieści od Nicka De Wita
7 lutego 2011
Pokaż wszystkie

Wywiad z Łukasz Kurowskim!

Poniżej publikujemy obszerny wywiad z Łukaszem Kurowskim wielokrotnym Mistrzem Polski w Rajdach Enduro i Motocrossie. Łukaszowi postaraliśmy się zadać pytania, które nie zawsze padają w tego typu wywiadach, a on jak zwykle nas nie zawiódł i odpowiedział z pełnym zaangażowaniem. Jeśli jesteście ciekawi co nowego u Łukasza, jakie są jego plany na nadchodzący sezon, czy chcecie dowiedzieć się kilku bardziej intymnych informacji koniecznie zobaczcie poniższy owoc naszej współpracy.

MotoX.com.pl: Powiedz nam coś więcej o swoich zimowych wyjazdach, gdzie już trenowałeś tej zimy, gdzie planujesz jeszcze wyjechać?

Łukasz Kurowski: Ogólnie mało trenuje tej zimy ponieważ ten sezon jest chyba najcięższym sezonem pod względem budżetów. Wyjechałem między świętami  Bożego Narodzenia, a nowym rokiem do Estonii pojeździć na hali supercrossowej. Było ciężko, ponieważ po zeszłym sezonie, w którym miałem kontuzje nie za dużo jeździłem motocyklem. W Estonii było ciężko przez pierwsze dwa dni, jeździło mi się bardzo sztywno i ciężko, dopiero na 3 dzień się rozjeździłem i było w miarę… Spotkałem Agaira Leoka i Mattiasa Karro z którymi „polatałem”. Ogólnie atmosfera była super i na pewno tam jeszcze pojadę. Planuje pojechać do Włoch koło 16 lutego na dwa tygodnie podszlifować formę na profesjonalnych torach. Obecnie jestem w Polsce i trenuje na oponach kolcowanych.

MotoX.com.pl: Wiemy, że bierzesz udział w projekcie „Spotkanie z mistrzem” byłeś też w Top Gear, czy planujesz wziąć udział w innych tego typu przedsięwzięciach?

Łukasz Kurowski: Jako zawodnik YAMAHY, z którą jestem bardzo związany i współpraca układa się bardzo dobrze, biorę udział w różnych projektach między innymi „Spotkanie z mistrzem”. Wiem, że inni zawodnicy Yamahy również będą udzielali wypowiedzi dla swoich fanów. W zeszłym roku pojechałem na imprezę Yamaha Experience gdzie pojeździłem na quadzie z grupą, a po południu organizowałem szkolenie dla endurowców. Było fajnie bo impreza była w Bieszczadach więc się sporo działo (podjazdy zjazdy, błoto itp.). Z Top Gearem jest to już druga taka akcja, że coś wspólnie robimy. Mam dobry kontakt z Naczelnym oraz ekipą która tworzy tę gazetę. Wiem, że X-cross jest otwarty na współpracę i mam nadzieję, że w tym roku również coś razem zrobimy. Jest jeszcze w planie kilka projektów, ale to wszystko trzeba pogodzić z pogodą, zawodami, oraz szkoleniami które prowadzę…

MotoX.com.pl: Okres zimowy to dla wielu problematyczny czas jeśli chodzi o treningi. Jak Ty trenujesz zimą?

Łukasz Kurowski: W tę zimę nieszczególnie się przykładam do treningów kondycyjnych, bo bardziej traktuję to na luzie. Jest mniejszy budżet, mniej sponsorów więc nie mogę sobie pozwolić na wyjazd na 2 miesiące do Hiszpanii czy Włoch. Cieszę się, że w tym roku razem z YAMAHA zrobimy coś co będzie ciekawym projektem, ale bliższe informację będę mógł udzielić dopiero na wiosnę, a wracając do moich treningów to teraz śmigam na motocyklu na śniegu, połowa lutego  to wyjazd do Włoch (zgrupowanie) po powrocie już konkretne zwiększenie obciążeń…

MotoX.com.pl: Czy planujesz jakiś zimowy urlop, odskocznie od treningów i codzienności?

Łukasz Kurowski: Na razie nie planuje urlopu. Może w wakacje wezmę mój skuter wodny i skoczę gdzieś odpocząć na kilka dni…

MotoX.com.pl: Chodzą słuchy, że masz w planach powrót do Enduro czy to prawda?

Łukasz Kurowski: W przyszłym sezonie chciałbym pojechać jeden cykl mistrzostw europy oraz zaliczyć jeden start w mistrzostwach świata i endurocrossie, ale zobaczymy jak zdrowie i finanse pozwolą.

MotoX.com.pl: W jakich zawodach planujesz wystartować w nadchodzącym sezonie 2011?

Łukasz Kurowski: Wraz z moim teamem pojedziemy Mistrzostwa Polski, wybrane rundy Pucharu Polski, może jedną rundę cross country (treningowo). Chciałbym pojechać coś wyższej rangi może mistrzostwa europy w Polsce, bo jakaś z rund wiem, że jest rozgrywana w naszym kraju. Ciche marzenie  to Mistrzostwa Świata MX3 gdzieś blisko tak „for fun” (Czechy, Niemcy).

MotoX.com.pl: Czy nie znudziła Ci się jeszcze jazda na motocyklu, co w tym widzisz, że od tylu lat masz motywację do startów i utrzymywania formy ?

Łukasz Kurowski: Czasem mam dość chyba jak każdy. Jest to w pewnym sensie ciężka fizyczna praca. Trenujesz całą zimę, szlifujesz formę, wyjeżdżasz za granicę, bo chcesz zrobić jak najlepszy wynik i pojawia się kontuzja i cała praca jest przekreślona. Trzeba mieć sporo szczęścia, odwagi oraz determinacji w dążeniu do wyznaczonego celu. Moja forma utrzymuje się na stałym poziomie. Myślę, że mógłbym pojechać jeszcze kilka sekund szybciej, ale wiązałoby się to z ogromnymi nakładami finansowymi. Ponieważ jestem realistą skupiam się na tym co mam w zasięgu ręki. Wracając do mojej motywacji to w zimę jestem głodny motocykla, mam ochotę jeździć trenować.

Moją motywacją są lepsi zawodnicy. Lubię podpatrywać i stosować różne style czy tez techniki, ale przy naszych polskich warunkach jest ciężko. Jest problem z torami, które nie są odpowiednio przygotowane i odbiegają nieco od torów na zachodzie. Oczywiście jest kilka fajnych takich jak (Lidzbark Warmiński, Stryków, Wschowa, Głogów, Rosówek) ale to za mało jak na Polskę… Ile torów poza Sobieńczycami ma własny sprzęt do równania, nawadniania itp. Ile torów jest równanych w trakcie sezonu, a nie tylko przed zawodami. Trochę nam daleko pod tym względem do reszty europy.

MotoX.com.pl: Nie myślałeś nigdy o tym aby sprawdzić się w szosowych wyścigach motocyklowych czy rajdach samochodowych? Masz motocykl szosowy czy w ogóle Cie to nie pociąga?

Łukasz Kurowski: Oj wyścigi szosowe jakoś mnie tak nie kręcą jak motocross. Rajdy samochodowe bardzo mi się podobają lecz finansowo samemu ciężko jest to zrealizować. Miałem motocykl szosowy z bratem, ale go sprzedaliśmy był to KTM 690 Supermoto, ale jakoś nie spełnił naszych oczekiwań. Marzy mi się jednak YAMAHA R1 lub FZ1 i myślę, że w przyszłym roku taką zabawkę sobie sprawie.

MotoX.com.pl: Poza motocrossem czy enduro zapewne masz też inne zainteresowania. Wiemy, że lubisz polować czy jest coś jeszcze?

Łukasz Kurowski: W wolnych chwilach lubię pojechać na strzelnicę niedaleko mnie, gdzie czuję się jak w domu, wszyscy mnie znają i zapominam o motocyklach. Strzelam z broni śrutowej oraz kulowej. Mam sporo znajomych myśliwych z którymi w wolnych chwilach spędzam czas czy to na strzelnicy czy łowisku. Łowiectwo jest bardzo wciągające i myślę, że jest to dziedzina bardzo szeroka. Przeciętny człowiek ma pojęcie o łowiectwie, że są to starsi panowie którzy piją i mordują bezbronne zwierzęta, a prawda jest taka, że jest to obcowanie na łonie natury, zbieranie myśli, gospodarowanie populacjami, szacowanie, ocenianie, dokarmianie zwierzyny, tropienie etc. Jest ustalony regulamin polowań, okresy w których się poluje tak, żeby zwierzyna miała jak największe szanse na przeżycie. Jest to ciężko wytłumaczyć w kilku zdaniach… Poza łowiectwem jeżdżę na quadzie dla przyjemności, oraz pływam na skuterze wodnym.

MotoX.com.pl: Jeżeli wolno zapytać z czego się utrzymujesz? Nie jest tajemnicą, że w Polsce trudno utrzymać się z motocrossu. Wiemy, że prowadzisz własny serwis powiedz o tym coś więcej.

Łukasz Kurowski: Moim głównym źródłem dochodów jest serwis oraz szkolenia off-road. W sezonie prowadzę zgrupowania, gdzie z początkującymi dzielę się swoim doświadczeniem. W tym sezonie razem z bratem planujemy zmienić kilka istotnych rzeczy w naszym serwisie oraz zorganizować kilka fajnych zgrupowań z tzw.”pompą”… Prowadzę jeszcze jeden biznes, który nie jest związany z motocyklami.

MotoX.com.pl: Powiedz nam kto Cie wspiera w sezonie 2011

Łukasz Kurowski: Z YAMAHĄ współpracuję już czwarty sezon. Współpraca bardzo dobrze się układa, jestem z niej bardzo zadowolony. Motocyklami jeździ mi się wyśmienicie. Są mocne, trwałe, oraz świetnie się prowadzą. W sezonie będzie mnie wspierać firma Intermotors, która ubiera mnie od stóp do głów wraz z akcesoriami do moich motocykli (FLY, ALPINESTARS, AGV etc). DUNLOP w opony do mojej Yamahy. Castrol w oleje oraz środki smarne i kosmetyki. MotoX (Lulka, który mi również pomaga). Marexmotor w układy wydechowe, żeby moja YAMA miała moc i brzmienie hehe oraz PTM w przewody hamulcowe marki GOODRIDGE, aby „sztuka „stawała w miejscu. Aktualnie jeszcze trwają rozmowy z potencjalnymi sponsorami…

Chciałbym pozdrowić wszystkich czytających, zawodników, kibiców, ludzi mi życzliwych i tych którzy mnie wspierają.

Kontakt z Łukaszem Kurowskim:

www.KUROWSKIracing.com

facebook Łukasz Kurowski

Dziękujemy za wywiad!

Wywiad przeprowadził Patryk Cichowski, MotoX.com.pl

Partnerzy

facebook youtube