Ice Racing w Dzikiej Ochli- video
15 lutego 2010
logo
Nagrody FMX 2009
16 lutego 2010
Pokaż wszystkie

Zacięta walka o punkty Mistrzostw Świata FMX w Berlinie

adelberg_cliffhanger

adelberg_cliffhangerDruga runda Mistrzostw Świata we Freestyle Motocrossie FIM IFMXF przyniosła ze sobą sporo, niekoniecznie pozytywnych, emocji. Remi Bizouard po zajęciu drugiego miejsca w sobotę walczył o wszystko, Kai Haase podczas Race&Style wygrał w bardzo niesportowy sposób, a Massimo Bianconcini triumfował w konkursie Whipów.

Tym razem w kwalifikacjach walczył komplet, czyli dwunastu zawodników. Freddy Peters po sobotnim upadku na treningach, zdecydował się wystartować podczas niedzielnych zmagań. Niestety widać było wyraźnie, że zbyt mała ilość treningów na nowej 450-tce odbija się bardzo na poziomie jego przejazdu. Lukas Weis mimo, że po serii kontuzji nadal jeździ dość zachowawczo, zaliczył dobry przejazd. Tego samego nie może powiedzieć o Hannes ieAckermann’ie który stracił sporo punktów wykonując Dead Sailora. Podobnie sprawa miała się z Brody’m Wilsonem. Przy bardzo dobrze wyglądającym przejeździe wystarczyła chwila dekoncentracji, Dead Sailor i finał oddalił się poza zasięg Wilsona. Alastair Sayer jechał bardzo dobrze, jednak upadek podczas lądowania Underflipa przekreślił jego marzenia o wejściu do finału. Jednak największym przegranym kwalifikacji był Massimo Bianconcini, który zaliczył bardzo dobry przejazd i przegrał wejście do finału z Fabianem Bauersachs’em zaledwie o 3 punkty.

bizouard_seatgrabflipPoza Bauersachs’em w finale znaleźli się Brice Izzo, Jose Miralles, Libor Podmol, Remi Bizouard i Rob Adelberg, który drugi dzień z rzędu nie dał szans rywalom w kwalifikacjach.

Sędziowany przez publiczność konkurs Whipów, bezapelacyjnie wygrał Massimo Bianconcini, który „łamał” swój motocykl do granic możliwości.

Norweg, Jostein Stenberg po raz kolejny porwał publiczność wykonując Backflipa na skuterze śnieżnym.

Po raz drugi rozegrano również konkurs Race&Style. Zwycięzcą został Kai Haase, jednak sam przebieg rywalizacji pozostawił spory niesmak. Podczas kwalifikacji młody Niemiec widząc, że zostaje w tyle za
podmol_cliffhangerflipAlastair’em Sayerem zachował się niesportowo i wpychając się pomiędzy pachołek, a będącego już w zakręcie Sayera ściągnął go z motocykla (zahaczył motocyklem nogę Alastaira), a następnie zawrócił i niemal najechał motocyklem na leżącego na ziemi zawodnika. Podobnie próbował postąpić w kolejnej rundzie z Massimo Bianconcinim oraz z Jose Mirallesem w finałach. Obaj zawodnicy jednak spodziewali się takiego zachowania Haase i udało im się uniknąć sytuacji, jakiej doświadczył Sayer.

W finałach walka o podium była jak zwykle zacięta. Widać jednak wyraźnie, że w chwili obecnej ani Fabian Bauersachs, ani Jose Miralles nie są w stanie sięgnąć podium. Zawodnicy zajęli odpowiednio szóste i piąte miejsce. Nieco inaczej sprawy się mają z Bricem Izzo, który jako jedyny w swoim przejeździe wykonuje np. Shaolin Flipa. Wygląda na to, że jury nie potrafi docenić stopnia trudności tricków wykonywanych przez Francuza. Wczoraj Izzo musiał się zadowolić czwartym miejscem.
adelberg_rulerflip
Sobotni triumfator, Libor Podmol, jechał nieco nerwowo i niektóre tricki nie były do końca rozciągnięte, więc zajął trzecie miejsce.
Największą batalię o pierwsze miejsce stoczyli Remi Bizouard i Rob Adelberg. Potężne kombinacje Backflipów i bardzo wysoki poziom przejazdów były nie lada problemem dla jury. Ostatecznie obronną ręką z tego starcia wyszedł Bizouard, a Adelberg musiał zadowolić się drugim miejscem.

Zapowiada się, że w tym sezonie obaj zawodnicy będą walczyć zacięcie o podium podczas każdej rozgrywki, a ostatecznie także o tytuł mistrzowski. Remi jest bardzo zawzięty, a Rob twierdzi, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i bardzo chce wygrywać.

relacja i zdjęcia Ruda

Partnerzy

facebook youtube