30,5 metra (100 stóp) to odległość, która zdecydowała dziś nad ranem o podziale medali w konkurencji Best Trick. Daniel Bodin po rocznej nieobecności spowodowanej złamaniem kręgosłupa szyjnego (pisaliśmy o tym TUTAJ) wrócił do Aspen i zdeklasował punktowo rywali już w pierwszym przejeździe, wykonując Hart Attack Indy Flipa. Srebro wywalczył Joe Parsons swoim Gator Hater’em, a brąz Heath Frisby z Underflipem.
Bodin jako jedyny wykonał swój trick na największym dystansie. Co prawda temu trickowi daleko do innowacyjności, jednak dla sędziów w tym przypadku ważna była odległość i czystość wykonania. Zarówno Joe Parsons z zupełnie nowym trickiem (Gator Hater), jak i Heath Frisby (Underflip) swoje tricki wykonali na dystansie 23 metrów (75 stóp). Obaj zawodnicy, zwłaszcza Parsons, byli rozczarowani swoimi notami i sędziowaniem konkursu. Trudno się im dziwić, jeśli wykonując zupełnie nowy trick, można liczyć jedynie na drugie, czy trzecie miejsce.
Jackson Strong, który zapowiadał, że wniesie coś zupełnie nowego do konkursu rozgrywanego na skuterach śnieżnych, słowa dotrzymał. Wniósł: dwie próby wykonania swojego body variala „The Jack”, dwa upadki i jednego poturbowanego fana, kiedy skuter Jacksona wjechał w publiczność.
Tegoroczny zdobywca dwóch złotych medali, Levi LaVallee, był zmuszony wycofać się z rywalizacji po tym, jak naderwał sobie mięsień w plecach podczas treningu do SnoCrossu w niedzielę rano. Z kolei z powodu usterki silnika, która pojawiła się w trakcie treningów do Best Trick, ze startu zrezygnował też Justin Hoyer.
Best Trick wyniki
1. Daniel Bodin 92.33
2. Joe Parsons 91.66
3. Heath Frisby 89.00
4. Cory Davis 79.33
5. Willie Elam 77.66
6. Jackson Strong 72.33
Daniel Bodin złoto
Joe Parsons srebro
Heath Frisby brąz
Jackson Strong pierwszy przejazd i ucieczka skutera
Jackson Strong druga próba
Ruda
zdjęcia: ESPN






