
Wielki Eyvind Boyesen zmarł wczoraj w nocy, ulegając w walce z chorobą. Miał on być wprowadzony do „Motorcycle Hall of Fame” jutro wieczorem w Las Vegas. Zapewne będzie go brakowało jego rodzinie, przyjaciołom, ale także rodzinie w świadku motocyklowym. Eyvind przetarł wiele nowych szlaków, wprowadził wiele innowacyjnych, nowych technologii do motocykli, ale i nie tylko. Był także motocyklista z wieloletnim stażem, można powiedzieć prawdziwym pasjonatą.
Więcej informacji na: motocross.transworld.net
Źródło: www.motocross.transworld.net






