

Może się wydawać, że Ronnie Renner odkąd wycofał się z czynnych startów w zawodach Freestyle Motocrossowych, zajął się wyłącznie swoimi prywatnymi sprawami, pojawiając się szerszej publiczności jedynie przy okazji X Games lub ustanawiania kolejnych rekordów świata. Co prawda, pod koniec ubiegłego roku „Rendawg” został ponownie szczęśliwym ojcem, jednak nie przeszkadza mu to w oddawaniu się swojej bodaj największej pasji – freeriding’owi.
Co może istotniejsze, Ronnie jeździ po wzgórzach nie tylko ze swoimi dobrymi znajomymi lub też na potrzeby telewizji. Najnowszy projekt, nosi nazwę Red Bull Ronnie Renner Freeride Tour i mogą w nim wziąć udział wszyscy, którzy chcą pojeździć z Rennerem i jego kolegami. Jest niestety jeden warunek, który znacząco ułatwi udział w tej wyprawie, najlepiej mieszkać na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych… Trasa obejmuje bowiem ulubione miejscówki kalifornijskich zawodników.
Renner razem z innymi zawodnikami zawitają 26-28 marca do Ocotillo Wells, 7-11 kwietnia do Glamis i 28-30 maja do Pismo Beach.
Jak o tym projekcie mówi główny zainteresowany: tu nie ma miejsca na rygorystyczny harmonogram, punkty informacyjne, czy przerośnięte ego, to tylko i wyłącznie czysty freeriding.
tłum. i oprac. Ruda
źródło i zdjęcie: www.racerxonline.com






