

Podczas drugiego dnia zmagań w Berlinie, w wypełnionej po brzegi O2 Arenie, najlepsi zawodnicy Freestyle Motocrossu ponownie czarowali swoimi najlepszymi trickami. Rywalizacja była zacięta, a ostatecznie na najwyższym stopniu stanął David Rinaldo przed Remi Bizouardem i Liborem Podmolem.
Można śmiało powiedzieć, że przejazdy kwalifikacyjne zawodników były dużo lepsze i bardziej płynne niż w piątek, a skład finału zmieniał się aż do samego końca. Rich Kearns ponownie postawił na regularne tricki i było oczywistym, że raczej na tym etapie zakończy zmagania. Kai Haase i Jose Miralles mieli dobre przejazdy, nie ustrzegli się jednak kilku błędów i dla nich również rozgrywki zakończyły się w tym miejscu. Przejazd Gabriela Villegasa wyglądał bardzo dobrze od samego początku. Jeden błąd, a w konsekwencji Dead Sailor pozbawiły go jednak marzeń o awansie do finału. Ostatnie miejsce „pod kreską” przypadło tym razem Massimo Bianconciniemu. Szkoda, ponieważ Włoch miał naprawdę bardzo dobry, stylowy przejazd. Szóstka zawodników, która weszła do finału, zaprezentowała wysoki poziom, a Petr Pilat i Hannes Ackermann jechali jak nawiedzeni sypiąc zarówno trudnymi technicznie, jak i bardzo widowiskowymi trickami. Petr wszedł do finału z drugą pozycją, a Hannes z czwartą. Skład drugiego etapu rozgrywek uzupełnili: Brice Izzo, Libor Podmol, David Rinaldo i Remi Bizouard.
Konkurs Whipów drugi wieczór z rzędu należał do Richa Kearnsa. W Maxxis Highest Air triumfował Massimo Bianconcini z wynikiem 8 metrów w pierwszej próbie. Ze względu na problemy ze zbyt miękką i sypką ziemią na najeździe ani Massimo, ani Jose Miralles nie byli w stanie przeskoczyć 8,80 metra i zdecydowano się przerwać dalsze rozgrywki.
Emma McFerran ponownie zachwyciła kręcąc Backflipa na swojej Hondzie, a Petr Pilat w towarzystwie swojego kolegi Tandem Flipa.
W finale Brice Izzo bardzo się starał, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik, niestety jego starania wystarczyły zaledwie na piąte miejsce. Hannes Ackermann pojechał poprawnie, ale można było odnieść wrażenie, że finałowemu przejazdowi brakowało trochę energii sprzed przerwy. Niemiec wykonał wszystkie swoje tricki, ale drobne błędy sprawiły, że zajął dopiero szóste miejsce. Libor Podmol po błędach z kwalifikacji, które mogły go sporo kosztować, pojechał lepiej. Jednak mimo najszczerszych chęci tym razem 360-tka bardziej przypominała Underflipa i Czechowi musiało wystarczyć trzecie miejsce. Podobnie, jak w przypadku Hannesa, Petr Pilat pojechał z mniejszym entuzjazmem i nie ustrzegł się błędów. Szkoda, bo Pilnik miał bardzo realne szanse na podium. Zamiast tego zajął czwarte miejsce. Remi Bizouard zaczął swój przejazd od 360-tki, ale pomimo tego że dołożył wszystkie swoje sztandarowe triki, trudno było oprzeć się wrażeniu, że to nie jest 100% możliwości Francuza. Tym razem Remiemu drugie miejsce musiało wystarczyć w obliczu przejazdu Rinaldo. David bardzo dobrze przemyślał sobie swój przejazd i poza regularnymi trickami i kombinacjami Backflipa pokazał kilka podwójnych i potrójnych kombinacji, jak choćby Heelclicker to Indian Air to Tsunami (!!). Jurorzy docenili kreatywność oraz wykonanie i tym sposobem Rinaldo wskoczył na pierwsze miejsce.
Następna w kolejności jest runda w Polsce. Bilety do ERGO ARENY Gdańsk/Sopot jeszcze do nabycia, a my będziemy mieć dla was dwa podwójne zaproszenia. Konkurs pojawi się w tym tygodniu, więc stay tuned!
WYNIKI
1. David Rinaldo
2. Remi Bizouard
3. Libor Podmol
4. Petr Pilat
5. Brice Izzo
6. Hannes Ackermann
7. Massimo Bianconcini
8. Gabriel Villegas
9. Jose Miralles
10. Kai Haase
11. Rich Kearns
MAXXIS Highest Air
1. Massimo Bianconcini 8,00 m.
2. Jose Miralles 8,00 m.
3. Luc Ackermann 7,50 m.
ROCKWELL Time Best Whip
1. Rich Kearns
2. Kai Haase
3. Massimo Bianconcini
relacja i zdjęcia: Ruda






