
Pomimo niezbyt łaskawej aury na zewnątrz, w berlińskiej hal O2 World panowała wczoraj wieczorem prawdziwie gorąca atmosfera. Wszystko za sprawą zawodników Freestyle Motocrossu, którzy walczyli o punkty w drugiej rundzie Mistrzostw Świata FIM IFMXF. Minimalne różnice w końcowych wynikach tylko pokazują jak wyrównana była walka o podium. Triumfatorem został Jose Miralles przed Remim Bizouardem i Javierem Villegasem. O sporym pechu może mówić urzędujący Mistrz Świata Libor Podmol, któremu nie udało się jeszcze w tym sezonie zająć miejsca w pierwszej trójce.
Podczas kwalifikacji było widać wyraźnie, że nie wszyscy zawodnicy pojechali na maksimum swoich możliwości. Tak było na przykład z Davidem Rinaldo, który wyraźnie się oszczędzał i mimo dobrego przejazdu nie dostał się do finału. Żaden z czterech niemieckich zawodników, z których najbardziej widowiskowy przejazd zaliczył Hannes Ackermann , także nie wszedł do finału. Mimo, iż Niemcy od lat jeżdżą równo i poprawnie technicznie, jest to zbyt mało aby walczyć o pierwsze pozycje. Do finału nie dostał się także Massimo Bianconcini, który przez moment dekoncentracji zaliczył jeden po drugim dwa Dead Sailory.
Pierwsza szóstka po kwalifikacjach wyglądała więc następująco: Romain Izzo, Libor Podmol, Javier Villegas, Remi Bizouard, Maikel Melero i Jose Miralles. Wydawało się, że Libor pojechał jedynie na tyle, żeby dostać się do dalszej rozgrywki, specjalnie nie ryzykując bardziej spektakularnych tricków.
W przerwie rozegrano konkurs Race&Style, w którym triumfował Kai Haase, a w konkursie Step Up zacięty pojedynek stoczyli Maikel Melero i Massimo Bianconcini. Ostatecznie to Hiszpan był górą, pokonując wysokość 9,60 m.
Zanim rozpoczęły się finały berlińska publiczność mogła zobaczyć Josteina Steinberga kręcącego Backflipa na skuterze śnieżnym oraz Luca Ackermana, który co prawda tym razem nie wykręcił Backflipa, ale zaprezentował kilka niezłych trików, w tym spore Tsunami Skorpion.
Finał rozpoczął się od dobrego przejazdu Romaina Izzo. Niestety póki co Francuz nie potrafi przekonać do siebie sędziów IFMXF i musiał zadowolić się szóstą pozycją. Po nim na tor wyjechał Libor Podmol. Od pierwszego tricku widać było, że Czech bardzo chce stanąć na podium. Cliffhanger Flip, Seatgrab Flip, Tsunami Flip, czy Cliffhanger to No Hand Landing miały mu to umożliwić, a wisienką na torcie miał być wykonywany jako Double Up Underflip Indy. Niestety nie wszystko przy tym tricku poszło po myśli Libora i zakończyło się fatalnie wyglądającym upadkiem. Podmol może mówić o sporym szczęściu, ponieważ wyszedł z tego praktycznie bez szwanku. O podium jednak mógł już tylko pomarzyć. Bardzo dobry technicznie, płynny i dość stylowy przejazd zaliczył Javier Villegas. Co prawda Chilijczyk w pewnym momencie nieco się pogubił, jednak nie wpłynęło to ani na wykonanie tricków, ani na ostateczną notę sędziów, co dało mu trzecie miejsce.
Remi Bizouard jest wyraźnie zdeterminowany, aby odzyskać w tym sezonie tytuł mistrzowski. Perfekcyjne wykonanie tricków i spora dawka stylu to idealne połączenie. Jednak nie wszystkie tricki Remiego wczoraj zachwycały. Tak było w przypadku Shaolin. Widać, że Francuz przymierza się do pracy nad kolejnym trickiem – Shaolin Flipem. Póki co wykonuje ten trick w wersji regularnej i niestety trzeba powiedzieć, że niezbyt dobrze mu wychodzi. Nie umknęło to uwadze sędziów i Remi musiał zadowolić się drugim miejscem. Wydawało się, że nic nie jest w stanie zatrzymać Maikela Melero przed zdobyciem miejsca na podium. Jednak zrobił to sam Hiszpan wykonując w pewnym momencie swojego przejazdu Dead Sailora. To sprawiło, że mógł się pożegnać z wizją siebie na podium. Melero zdobył tylko o 1 punkt więcej niż Podmol i zajął czwarte miejsce. Natomiast niesiony dopingiem niemieckiej publiczności i będący w świetnej dyspozycji Jose Miralles nie miał sobie równych. Seatgrab Flip, Superflip, Indy Flip to Heelclicker Flip czy Seatgrab Indy Flip to tylko kilka z tricków, które dały „El Loco” pierwszą pozycję wczorajszego wieczoru.
Trzecia runda Mistrzostw Świata FIM IFMXF zostanie rozegrana już dziś. Czy Liborowi uda się wreszcie zająć miejsce na podium? Czy może Jose ponownie nie da szans rywalom? Wszystkiego tego dowiemy się już dziś popołudniu.
Wyniki Night of the Jumps Berlin 05.03.2011
1. Jose Miralles 407 Pkt
2. Remi Bizouard 404 Pkt
3. Javier Villegas 365 Pkt
4. Maikel Melero 359 Pkt
5. Libor Podmol 358 Pkt
6. Romain Izzo 308 Pkt
Wyniki Race&Style
1. Kai Haase
2. Massimo Bianconcini
3. Libor Podmol
Wyniki Step Up
1. Maikel Melero 9,60 m.
2. Massimo Bianconcini 9,30 m.
3. Kai Haase 9,00 m.
Klasyfikacja generalna Mistrzostw Świata FIM IFMXF
1. Remi Bizouard 38 Pkt
2. Jose Miralles 36 Pkt
3. Javier Villegas 34 Pkt
4. Maikel Melero 24 Pkt
5. Libor Podmol 20 Pkt
6. David Rinaldo 20 Pkt
7. Fabian Bauersachs 18 Pkt
8. Massimo Bianconcini 18 Pkt
9. Romain Izzo 17 Pkt
10. Hannes Ackermann 7 Pkt
11. Vanni Oddera 6 Pkt
12. Kai Haase 6 Pkt
13. Lukas Weis 5 Pkt
14. Ivan Zucconi 5 Pkt
15. Miki Monti 4 Pkt
więcej na: www.nightofthejumps.com
tekst i zdjęcia: Ruda






