motox
Lucas Oil Pro Motocross w Muddy Creek
1 czerwca 2013
„WHAT’S UP WITH…?” | JAKUB PRZYGOŃSKI: PUSTYNI NIE MA, ALE JEST ASFALTOWY TOR – VIDEO
1 czerwca 2013
Pokaż wszystkie

JAKUB PRZYGOŃSKI | Z SAMOCHODU NA MOTOCYKL – WYWIAD

Kuba Przygoński

Kuba PrzygońskiJakub Przygoński ma za sobą pierwszy start, nową Toyotą GT 86, w DMP na torze „Kielce”. Jak przyznaje – „zabawa była przednia”. Po rekreacyjnym występie przed rodzimą publicznością, czas na obowiązki. Gdzie do Dakaru 2014 będzie przygotowywał się 28-letni zawodnik? Na to i pozostałe pytania odpowiedział najszybszy Polak podczas tegorocznego, najtrudniejszego terenowego rajdu na świecie.

null

Za Tobą pierwszy start nową Toyotą GT 86 w Driftingowych Mistrzostwach Polski. Jak jeździ się ponad 1000-konnym samochodem?

Pierwsze zawody w Kielcach w nowej Toyocie za mną. To jest naprawdę niesamowity samochód. Wielka w tym zasługa Kuby Skomorucha, który zbudował to auto. Samochód prowadzi się bardzo dobrze, niemal każde dodanie gazu powoduje, że z tyłu pozostają kłęby dymu. To bardzo podoba się publiczności.

Kiedy kolejny raz będziemy mogli zobaczyć Ciebie w drifcie?

Wezmę udział w DMP pod koniec czerwca w Płocku. To będzie fantastyczna impreza. W zeszłym roku jeździło mi się tam bardzo dobrze i mam nadzieję, że w tym będzie tak samo. Teraz czekają mnie kolejne testy, bo auto jest nowe i muszę je lepiej poznać. Potrzebuję jak najwięcej jeździć, aby wyczuć masę samochodu. Żeby można było nim sterować tak jak trzeba.

nullRaz kibice mają okazję oglądać Ciebie na zawodach w samochodzie innym razem na motocyklu. Zawsze jest szybko. Można powiedzieć, że jesteś uzależniony od prędkości?

Na pewno jestem uzależniony od motorsportu. Czyli wszystko co ma silnik bardzo mnie interesuje. Czy jest to motocykl, samochód czy skuter wodny. Staram się na tych wszystkich rzeczach jeździć oraz brać udział w zawodach. Każda z tych dyscyplin się trochę uzupełnia. Jeżeli człowiek robi progres jeżdżąc na jednej z tych maszyn, to tak naprawdę rozwija swoje umiejętności, które przydają się w każdej innej dziedzinie motorsportu.

Przesiądźmy się w takim razie z samochodu na motocykl. Ukończyłeś tegoroczny Dakar na 11.miejscu. Gdyby nie pewne zdarzenia losowe zająłbyś jeszcze lepszą pozycję. Czy jesteś w stanie oszacować o jaką lokatę będziesz walczył w przyszłym roku?

nullZobaczymy. Na Dakarze nie da się tak typować miejsc. Na pewno jestem jednym z czołowych zawodników, którzy są w stanie jechać naprawdę bardzo szybko. Trzeba mieć również trochę szczęścia, żeby podczas tych 14 dni nic złego się nie stało. W tym roku wygrał Cyril Despres, który miał sporo szczęścia. Mam nadzieję, że pomyślność dopisze mi podczas przyszłorocznego Dakaru. Przykładowo jak będę musiał skręcić w prawo, to pojadę prosto i okaże się, że to była lepsza droga.

Jakie masz kolejne plany związane z przygotowaniem do 36. edycji najtrudniejszego terenowego rajdu na świecie?

Na dniach wyjeżdżam do Hiszpanii na testy nowego motocykla KTM. Będę tam trenował razem z Markiem Comą. Będziemy jeździć po szutrowych drogach, które są tam praktycznie wszędzie. Trzydziestego maja wystartuję w Rajdzie Sardynii na trzeciej eliminacji MŚ.  Obecnie zajmuję trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i będę walczył o jeszcze lepszą pozycję. Taki najmocniejszy trening do Dakaru zacznę pod koniec sierpnia.

Foto: Marcin Kin, Marcelo Maragni/Red Bull Content Pool, www.orlenteam.pl

Rozmawiał: Adam Roszkowski

Źródło: www.redbull.pl

Partnerzy

facebook youtube