
Klub Motorowy Jarper X Racing Team funkcjonuje już ponad rok. Czas zatem na podsumowanie ubiegłego sezonu. Podwarszawski klub, po 12 miesiącach działalności może poszczycić się kilkoma sukcesami. O tym, co udało się osiągnąć w 2012 roku mówią szefowie klubu.
Co było największym sukcesem w pierwszym roku działalności Jarper X Racing Team?
Paweł Szymański: Najważniejszym osiągnięciem w sezonie 2012 było przyjęcie w nasze szeregi wielu zapaleńców off-roadowego motosportu! Zaczynaliśmy od 7 osób. Obecnie, JXRT zrzesza przeszło 60 klubowiczów, z czego większość stanowią czynni zawodnicy! Jest to bez wątpienia najważniejszy sukces ubiegłego roku.
Mirosław Pleskot: Bardzo ważną kwestią jest również rewelacyjna współpraca z naszymi sponsorami oraz Urzędem Gminy Lesznowola, dzięki którym zorganizowaliśmy po raz kolejny imprezę z cyklu MotoXtreme. Dziś możemy powiedzieć, że „Off-roadowy weekend w Warszawie”, to był duży sukces zarówno klubu jak i samego sportu, który udało się pokazać szerszej publiczności.
A jak prezentują się wyniki sportowe klubu? Spełniliście założenia sprzed roku?
Paweł Szymański: Zdecydowanie tak. Naszym sportowym celem było zdobycie klubowego Pucharu Polski w Enduro i to udało nam się wykonać. Zespołowo wygraliśmy 4 rajdy z pięciu. W Cieszynie mocniejszy był CKM. Łącznie zgromadziliśmy 2171 punktów w generalce, co dało przewagę 1051 punktów nad drugim klubem.
Osiągnięcia klubowe to jedno, a jak prezentowali się poszczególni zawodnicy? 
Mirosław Pleskot: Na tym polu również było znacznie lepiej niż mogliśmy się spodziewać. W enduro Paweł Szymański zdobył Puchar Polski w klasie E2/E3, Bartek Nowakowicz był drugi w tej klasie, a Kuba Kozłowski był najlepszy w Junior 50. Trzeci w Junior 50 był Piotrek Woźniak. Do tego nasz jedyny quadowiec w sezonie 2012 – Andrzej Pleskot zdobył 2 lokatę na koniec sezonu w swojej klasie.
Paweł Szymański: Jeśli mielibyśmy wymieniać miejsca czwarte i piąte, to lista powiększyłaby się dwukrotnie. A poza enduro, nasi zawodnicy startowali również w Pucharze Polski Cross Country. Robert Kaniewski, mimo iż we wrześniu złamał nogę, to w generalce klasy Weteran zajął drugie miejsce, a Sławek Suchorowski był trzeci.
Mirosław Pleskot: Nie można również zapominać, że jeden z naszych zawodników – Wojtek Kozłowski wystartował w pierwszej rundzie Mistrzostw Świata Super Enduro w Łodzi. To był zaledwie jego trzeci start w SuperEnduro. Na początku wyścigów złamał palec wskazujący prawej ręki – jakby nie było niezbędny podczas jazdy, ale i tak dojechał do mety zawodów. A już niedługo wystartuje w drugiej rundzie w Barcelonie.
No właśnie jakie są plany na rozpoczynający się niebawem sezon 2013?
Paweł Szymański: Już w lutym Wojtek Kozłowski wystartuje w Barcelonie w SuperEnduro. Traktujemy ten start przede wszystkim jako możliwość zdobywania nowych doświadczeń. Jakby nie było w Hiszpanii wystartują najlepsi. Miesiąc później organizujemy w Górze Kalwarii dwudniowe zawody w formule Cross Country, które będą I i II rundą Mistrzostw i Pucharu Polski w tej dyscyplinie. To z takich najbliższych wydarzeń. Odnośnie planów na cały sezon, to będziemy starali się obronić tytuł w enduro i chcemy zdobyć Klubowy Puchar Polski w Cross Country.
Więcej informacji na stronie www.xracingteam.pl.






