Tym razem redakcja MotoX.com.pl przeprowadziła wywiad z prawdziwą „gwiazdeczką” w polskim motocrossie. Asia Miller to zawodniczka, która poziomem swojej jazdy ewidentnie deklasuje inne rywalki na polskich torach. Z pewnością „objechałaby” niejednego faceta, ale to raczej nic dziwnego, skoro w Mistrzostwach Świata w Motocrossie także potrafi przyjechać w pierwszej dziesiątce. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o planach jak i o samej Asi poniższy wywiad z pewnością przybliży Wam jej sylwetkę. Zniecierpliwionych forumowiczów informujemy, że już niebawem wywiad z Marcinem Łukaszczykiem.
MotoX.com.pl: Jak zaczęła się Twoja przygoda z motocyklem? Jaki był Twój pierwszy sprzęt?
Joanna Miller: Moja przygoda z motocrossem zaczęła się 5 lat temu gdy wybłagałam tatę o pierwszy motocykl, był to HM 50ccm. Na początek nie był to dobry motocykl dla mnie bo nie sięgałam do ziemi więc po 2 miesiącach dostałam Yamahe 85ccm.
MotoX.com.pl: Czym aktualnie jeździsz? Jakie modyfikacje zostały przeprowadzone w motocyklu, na którym startujesz w zawodach?
Joanna Miller: Aktualnie jeżdżę KTM SX250f 2011r. jedyne modyfikacje w tym motocyklu to rozrusznik 😉
MotoX.com.pl: Czym zajmujesz się na co dzień poza treningami?
Joanna Miller: Na co dzień poza treningami nie zajmuje się niczym innym, poza tym, że chodzę do szkoły. W moim codziennym dniu brakuje czasu na coś niezwiązanego z motocrossem. Wiadomo motocykl trzeba po każdym treningu umyć i przygotować do następnego, a nikt za mnie tego nie zrobi. Często wyjeżdżamy na zawody zagranice nawet na 3 tyg. więc i do szkoły nie za często trafiam.
MotoX.com.pl: Czy chciałabyś spróbować swoich sił na motocyklach szosowych?
Joanna Miller: Motocykle szosowe? Moim zdaniem to nie to. Dla mnie w życiu liczy się tylko motocross. A na co dzień po mieście latam skuterkiem Piaggio.
MotoX.com.pl: Jaka była Twoja najdotkliwsza kontuzja i jak się jej nabawiłaś?
Joanna Miller: Najdotkliwsza kontuzja to zerwanie wiązadeł bocznych i przedniego krzyżowego w kolanie w 2008r. Najdotkliwsza bo w 2008 nie mogłam mieć operacji bo byłam za młoda i musiałam czekać do zeszłego roku (2010r.), oczywiście przez ten cały okres trenowałam i często skręcałam te kolano i przez to uszkodziłam również łąkotkę dlatego podczas rekonstrukcji wycieli mi całą. Oprócz tego pęknięta śledziona ale to nic w porównaniu do kolana.
MotoX.com.pl: Co mówi Twoja rodzina, na to że ścigasz się na motocyklu?
Joanna Miller: Na początku jak zaczynałam trenować rodzina traktowała to jako moje hobby albo zabawę i podobało im się to że jeżdżę, jednak z czasem nabrało to większego tępa i teraz woleliby żebym przestała już jeździć choćby dlatego, że zawody nie mam 100 km od domu tylko nieraz 3000km. Teraz już nie ma odwrotu bo to stało się moim sposobem na życie.
MotoX.com.pl: Kto jest Twoim idolem w sportach motocyklowych, kogoś podziwiasz, wzorujesz się na kimś czy raczej nie ma takiej osoby?
Joanna Miller: Raczej nie wzoruje się na kimś, staram się po prostu wszystko robić jak najlepiej potrafię a idolami są dla mnie wszystkie dziewczyny z Mistrzostw Świata, które przyjeżdżają przede mną do mety, dlatego staram się mieć jak najmniej idoli 😉
MotoX.com.pl: Jak przegotowujesz się do sezonu, jak wygląda Twój trening na motocyklu i poza nim?
Joanna Miller: Mój sezon w tym roku zaczął się w lutym więc przygotowywałam się do niego bez motocykla bo wiadomo, że warunki w Polsce zimą nie sprzyjają sportom motocyklowym. W zimie codziennie treningi, głównie biegowe i na rowerze jednak było ciężko bo było to tylko 6 miesięcy po rekonstrukcji i kolano odmawiało posłuszeństwa.
MotoX.com.pl: Co Twoim zdaniem najbardziej kuleje jeśli chodzi o zawody motocrossowe w Polsce?
Joanna Miller: Moim zdaniem w Polsce kuleje wszystko, nie będę wymieniać ale zapraszam wszystkich organizatorów na zawody np. do Holandii i tam niech zobaczą jak wyglądają porządnie zorganizowane zawody.
MotoX.com.pl: Co chciałabyś osiągną w tym sporcie, masz jakieś jasno wytyczone cele, czy traktujesz to raczej jako dobrą zabawę, rozrywkę, sposób na życie?
Joanna Miller: Cel mam wyznaczony jednak zostawię go dla siebie. Motocross traktuje już jako coś bez czego nie mogłabym żyć. To jest jedyna rzecz która daje mi szczęście, a zwłaszcza zawody ale tylko te za granicą, w Polsce wiadomo, że w motocrossie nie mam przyszłości.
MotoX.com.pl: Jaki jest Twój ulubiony tor, gdzie najbardziej lubisz się ścigać?
Joanna Miller: Ulubiony tor w Polsce to Człuchów, a za granicami naszego kraju to Varsseveld (Holandia) i Sevlievo (Bułgaria).
MotoX.com.pl: Jakie masz plany sportowe na ten sezon?
Joanna Miller: Plany na ten sezon to pojechać do końca wszystkie rundy Mistrzostw Świata, Mistrzostw Holandii i Pucharu Polski Kobiet.
MotoX.com.pl: Jakie masz plany na wakacje?
Joanna Miller: Plany na wakacje to jedynie wyjazdy na zawody min. Mistrzostwa Świata w Słowenii i we Francji.
MotoX.com.pl: Największe osiągnięcia w tym sezonie?
Joanna Miller: W cyklu Mistrzostw Świata odbyło się już 5 rund. Pierwsza w Bułgarii na torze w Sevlievie (10.04.2011) gdzie do mety dojechałam na 18 i 10 miejscu. Kolejna runda tydzień później w Grecji na torze w Megalopolis gdzie odbył się tylko jeden wyścig z powodu pogody, w którym dojechałam na 8 pozycji. Trzecia runda w Finlandii na torze w Vantau (12.06.2011) w pierwszym wyścigu dojechałam 11-ta a w drugim 14-ta.
Tydzień później zawody we Włoszech w Castiglione del Lago te najmniej udane, dojechałam 11 i 20 bo na treningu miałam mały wypadek i na drugi wyścig spuchło mi kolano i z trudem stałam na motocyklu. Ostatnia runda w Słowacji na torze w Senkvice (26.06.2011) gdzie w pierwszym wyścigu dojechałam słabo 16, a w drugim 8-ma. Z tej pozycji jestem najbardziej zadowolona.
Z Joanną Miller rozmawiał Patryk Cichowski, MotoX.com.pl
Inne wywiady dla MotoX.com.pl:
Wywiad z Moniką Kaniewską dla MotoX.com.pl
Wywiad z Żanetą Zacharewicz dla MotoX.com.pl
Wywiad z Kaja Kamińską dla MotoX.com.pl
Wywiad z Karolem Mochockim dla MotoX.com.pl
Źródło: MotoX.com.pl






