tom
Masters of Dirt Wiedeń 2012 – video
6 marca 2012
Ashley- Poczuj wiosnę na swoim komputerze
6 marca 2012
Pokaż wszystkie

Wywiad z Kingą Gajewską po treningach we Włoszech dla MotoX.com.p cz.1

Tym razem dotarliśmy do Kingi Gajewskiej, zawodniczki, którą w ubiegłym sezonie ze startów niestety wyeliminowała kontuzja nogi. Dowiedzieliśmy się, że Kinga zimowy okres przygotowawczy spędziła także aktywnie ja wszystkie zawodniczki X-Cross Pucharu Polski Kobiet w Motocrossie, z tą jednak różnicą, że trenowała na motocyklu we Włoszech. Jeśli jesteście ciekawi jakie były warunki pogodowe, jak wyglądał plan treningowy i ile właściwie kosztuje taka przyjemność zachęcamy do poniższego wywiadu.

 

 

MotoX.com.pl: Jak wyglądają Twoje przygotowania do sezonu?

Kinga Gajewska: Jestem po rocznej kontuzji nogi, więc moje przygotowania były bardzo opóźnione. Zaczęły się tak naprawdę miesiąc temu. Dopiero wróciłam z dwutygodniowego treningu we Włoszech, z miejscowości Lido di Fermo. Wyjazd umożliwił mi mój nowy sponsor z Otwocka: MX Moto. Był ze mną mechanik MX Moto Jakub Galiński, który codziennie serwisował mój motocykl. Dzięki niemu maszyna nie zawiodła na żadnym treningu. Poza jazdą, dużo biegaliśmy i jeździliśmy na rowerach.

MotoX.com.pl: Jakie mieliście warunki do jazdy?

Kinga Gajewska: Warunki były znakomite! Pogoda nas nie zawiodła. W dzień było 13 stopni Celsjusza, także wręcz idealne warunki do treningu. Tory były doskonale przygotowane. Codziennie opiekunowie torów wjeżdżali ze sprzętem i równali trasę. Przed naszym wyjazdem do Włoch spadł śnieg, który idealnie nawilżył glebę, dlatego warunki to jazdy były świetne.

Wywiad z Kingą Gajewską po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie – wywiad po sezonie.

MotoX.com.pl: Czy w pobliżu mieliście dużo torów? Jakiego były rodzaju?

Kinga Gajewska: W promieniu 150 km znajduje się ok. 30 torów. My zdążyliśmy pojechać na pięć: Grottazolina, Regina, Allano, San Severino-Aqua Viva i Rapagnano. Każdy z nich miał swoją specyfikę terenu. Najczęściej położone na zboczu góry, gdzie trenowałam podjazdy i zjazdy. Teraz zawody Cross Country w Bogdance to dla mnie pikuś Tory były zazwyczaj twarde i miały wiele skoków.

Największe wrażenie zrobił na mnie tor Aqua Viva, który był chyba największym torem, jaki w życiu widziałam. Znajdował się w wąwozie, między dwoma wzgórzami. Aż bałam się na niego wjechać. Był chyba projektowany przez samego szatana motocrossu. Musiałam zrobić około dziesięciu okrążeń zapoznawczych, aby zapamiętać hopy, podjazdy i zjazdy na trasie. Bardzo podobał mi się tor Rapagnano, który był niesamowicie klimatyczny. Doskonała gleba, przyczepność, mega hopy, kilka przyjemnych podjazdów. To był tor z moich snów. W przyszłości to właśnie taki będę chciała wybudować koło swojego domu.

MotoX.com.pl: Czy miałaś trenera?

Kinga Gajewska: Tak, oczywiście. Trenowali mnie zawodnicy z Mistrzostw Polski: Piotr Płochocki i Jakub Galiński. Swoje cenne uwagi dawali mi też inni uczestnicy wyjazdu. Dodatkowo mogłam trenować z dwoma zawodniczkami z Czech i Norwegii. Jednak muszę przyznać, że ich poziom jazdy był dużo wyższy. Zaprosiłam dziewczyny na rundy Pucharu Polski Kobiet w Motocrossie 2012.

Z Kingą Gajewską rozmawiał Patryk Cichowski, MotoX.com.pl

 

Kolejna część wywiadu zostanie opublikowana już niebawem!

 

Podobne artykuły:

Zimowy wywiad z Kasią Śron dla MotoX.com.pl

Zimowy wywiad z Alesandrą Szymuś dla MotoX.com.pl

Zimowy wywiad dla MotoX.com.pl z Sylwią Siebielec

Zimowy wywiad z Żanetą Zacharewicz dla MotoX.com.pl

Zimowy wywiad z Moniką Kaniewską dla MotoX.com.pl

Zimowy wywiad z Sandrą Śron dla MotoX.com.pl

Zimowy wywiad z Moniką Jaworską dla MotoX.com.pl

 

Źródło: MotoX.com.pl

Partnerzy

facebook youtube