
Sezon motocrossowy trwa. Redakcji MotoX udało się porozmawiać z Łukaszem Kędzierskim o jego planach na najbliższe miesiące i nie tylko o tym. Ciekaw? Zajrzyj tutaj!
MotoX: Sezon trwa. Jakie masz plany?
MotoX: Zamierzasz coś zmienić w motocyklu, poprawić coś w technice jazdy?
MotoX: Czy rywalizacja z bratem jakoś Ciebie mobilizuje?
ŁK: Już sam fakt, że mogę rywalizować z Karolem, jest naprawdę czymś niezwykłym. Dla mnie nie ma różnicy, czy ścigam się z bratem, czy z zupełnie obcym zawodnikiem. Ale na torze nie ma przebacz, bo żaden z nas nie popuści. Po wyścigu nigdy nie jestem zły na Karola, tylko na sytuację, bo mogłem zrobić coś inaczej. Na torze wszyscy są konkurentami, a nie przeciwnikami. Po zawodach zawsze normalnie rozmawiamy, nie mamy do siebie żadnych pretensji i to chyba jest w tym wszystkim najlepsze.
MotoX: Wakacje?
ŁK: Teraz przygotowujemy się do zawodów w Lipnie. Na chwilę wytchnienia można liczyć dopiero w październiku, listopadzie, bo to są dla nas takie luźniejsze miesiące, bo już w grudniu zaczynają się przygotowania do kolejnego sezonu.
Z Łukaszem Kędzierskim rozmawiała Asia, MotoX.com.pl
foto: motogen.pl, gazeta.pl.






